Prywatne kopie, publiczny problem
Opłaty od urządzeń umożliwiających prywatne kopiowanie utworów nie są tantiemami autorskimi ani żadnym nowym podatkiem, jak twierdzą choćby dystrybutorzy smartfonów. A obowiązek ich uiszczania wynika wprost z prawa autorskiego
Ostatnio w mediach podejmowany jest problem opłat rekompensujących korzystanie z utworów w ramach użytku osobistego. Czytelnicy tekstów oraz odbiorcy programów radiowych i telewizyjnych odnoszących się do tego zagadnienia mogą czuć się zdezorientowani. Często bowiem opłaty te mylnie określane są terminem tantiem autorskich, dodatkowego podatku, którym obciążeni mają być użytkownicy urządzeń elektronicznych (w szczególności coraz popularniejszych smartfonów). Wskazuje się, iż importerzy urządzeń kopiujących uważają te opłaty za nadmierne obciążenie. Twórcy, artyści i wydawcy podnoszą zaś, że prywatne kopiowanie powoduje spadek zapotrzebowania na legalnie produkowane egzemplarze utworów dostępne w handlu, czyniąc działalność twórczą i wydawniczą nieopłacalną.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.