Posłowie zapomnieli o zapisie windykacyjnym
Dziedziczenie
Obowiązujące od trzech lat przepisy o zapisie windykacyjnym okazały się martwe. Konstrukcja została wprowadzona nowelizacją kodeksu cywilnego z 18 marca 2011 r. (Dz.U. nr 85, poz. 458). Miała ona umożliwić spadkodawcy swobodne decydowanie o tym, kto obejmie poszczególne rzeczy wchodzące w skład masy spadkowej. Resort sprawiedliwości wyliczył jednak, że tylko ok. 8 proc. testamentów zawiera zapis windykacyjny. W ubiegłym roku na ok. 114 tysięcy takich dokumentów sporządzonych przez rejentów jedynie w ok. 9 tys. spadkodawcy wskazali przedmiot przeznaczony dla zapisobiercy windykacyjnego (testament sporządzony w innej formie - np. zwykłej pisemnej - nie może zawierać takiego rozporządzenia). Jednak projekt nowelizacji prawa spadkowego, nad którym obecnie pracuje Sejm, nie zawiera żadnych propozycji, jak rozwiązać ten problem.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.