Dziennik Gazeta Prawana logo

Stragan jest lokalem firmy

9 października 2014

Kupiłem na giełdzie część do komputera - opowiada pan Michał. - Zapłaciłem, zabrałem do domu i tam doszedłem do wniosku, że jednak ten element nie będzie mi potrzebny. Odniosłem więc zakup sprzedającemu, on jednak powiedział, że zwrotu nie przyjmie. Próbowałem mu przypomnieć, że mam 10 dni na odstąpienie od umowy zawartej poza siedzibą firmy, a przecież kupowałem na stoisku na wolnym powietrzu. Sprzedawca jednak upierał się, że pracuje tu stale i że to jest jego miejsce pracy. Że gdybym zrobił zakup u jakiegoś obnośnego handlarza, to co innego, a on jest poważnym przedsiębiorcą... - opowiada mężczyzna.

- Gość kupił u mnie części do komputera na giełdzie komputerowej - mówi z kolei pan Zbigniew. - Ponieważ coś mu się odwidziało, ostatecznie wymyślił, że ma 10 dni na zwrot, gdyż transakcja odbyła się "poza lokalem firmy". Czy można uznać, że giełda komputerowa, na której od kilkunastu lat mam wykupione stoisko, co miesiąc opłacam rezerwację, mam podłączony prąd, mam możliwość włączenia i sprawdzenia sprzętu, jest jednak jednym z miejsc prowadzenia mojej działalności - pyta przedsiębiorca.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.