Dziennik Gazeta Prawana logo

W sądach rodzinnych coraz więcej spraw z elementem międzynarodowym

23 września 2014

Kongres

- Prawo rodzinne to nie tylko rozwody i kłótnie o dzieci, ale także czuwanie nad młodym pokoleniem, które troszeczkę zboczyło z drogi. Rozpoznawanie takich spraw wymaga nie tylko wiedzy prawniczej, ale i bardzo istotnej wiedzy psychologicznej, pedagogicznej, a także bardzo wielkiej rozwagi nad tym, co czyni się w danej rodzinie - wyliczała Małgorzata Gersdorf, pierwszy prezes Sądu Najwyższego, otwierając XVI Kongres Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych w Polsce.

- Dlatego sądy rodzinne odgrywają rolę nie do przecenienia w naszej rzeczywistości - akcentowała.

Jak co roku sędziowie rodzinni spotkali się, by wymienić się doświadczeniami z sądowych sal.

- Program tegorocznego kongresu jest odpowiedzią na państwa prośby - deklarowała, witając gości sędzia Ewa Waszkiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych w Polsce.

Uczestnicy zaczęli obrady od tematu stwierdzania treści właściwego prawa obcego.

- Sprawy z elementem obcym w praktyce sądowej są coraz częstsze. To już nie jest tak, jak 30, 40 lat temu, kiedy sędzia w swojej karierze miał może kilka takich spraw. W tej chwili kilka takich postępowań potrafi bowiem wpływać do wydziału w ciągu tygodnia - wskazywał dr Michał Wojewoda z Uniwersytetu Łódzkiego.

Podkreślał, iż rozpoznając sprawy z elementem międzynarodowym, należy pamiętać, że nie ma zasady wskazującej, że należy stosować prawo krajowe. Wręcz przeciwnie: sędziowie zobligowani są zapoznać się z aktami unijnymi, konwencjami multilateralnymi, konwencjami bilateralnymi czy ustawą - Prawo prywatne międzynarodowe (Dz.U. z 2011 r. nr 80, poz. 432 ze zm.). Zgodnie m.in. z art. 1143 kodeksu postępowania cywilnego sąd zobowiązany jest z urzędu ustalić i stosować właściwe prawo obce.

- Jeśli zdarzy się państwu sprawa z elementem międzynarodowym, w pierwszej kolejności powinno się sprawdzić, czy ze względu na obywatelstwo strony w ramach danego stosunku prawnorodzinnego przypadkiem nie wchodzi w grę któraś z konwencji bilateralnych - radził zgromadzonym dr Wojewoda.

Podkreślał, że Polska jest stroną około 30 umów dwustronnych w sprawie pomocy prawnej, w których można znaleźć przepisy kolizyjne.

Nie ma zasady wskazującej, że należy stosować prawo krajowe. Wręcz przeciwnie

Anna Krzyżanowska

anna.krzyzanowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.