Konsumenckie wkoło Macieju, czyli od rękojmi do rękojmi
Mam wrażenie, że świat trochę zwariował, przeregulowując problematykę ochrony praw konsumenta. Efekty tego uszczęśliwiania ludzi na siłę są nikłe
Miesiąc temu pisałem o przyjęciu przez rząd założeń zmian do kodeksu spółek handlowych w odniesieniu do kapitału zakładowego w spółce z o.o. W tym przypadku chodziło mi głównie o sposób procedowania, a w szczególności o uzasadnienie założeń (projektu) zmian, a nie samą treść zmian. I w tym felietonie będzie niestety podobnie, gdyż to właśnie uzasadnienie zmienionych przepisów, a potem one same pobudzają do zajęcia stanowiska. Rzecz dotyczy sprawy poważnej, mianowicie konsumenta.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.