Ustne przedłużenie terminu na odstąpienie od umowy to za mało
@RY1@i02/2014/010/i02.2014.010.18300050d.802.jpg@RY2@
Monika Bielicka prawnik z Federacji Konsumentów
Napisała do nas czytelniczka, której pewna firma zostawiła na wypróbowanie matę masującą z zapewnieniem, że może ją oddać w ciągu 14 dni. W wyznaczonym czasie kobieta zdecydowała się odstąpić od umowy, jednak firma nie przyjęła rezygnacji, powołując się na nieprawidłowe jej złożenie. Na czym polega instytucja zostawiania sprzętu na próbę?
Instytucja sprzedaży na próbę uregulowana jest w kodeksie cywilnym, ale jest rzadko stosowana w praktyce. O wiele częściej konsumenci spotykają się z zostawianiem sprzętu na próbę w momencie zawarcia umowy poza lokalem przedsiębiorstwa. Chodzi tu o możliwość odstąpienia od umowy w określonym czasie. Z relacji osób, które zgłosiły się do Federacji Konsumentów z prośbą o pomoc, wiemy, że przedstawiciele handlowi często ustnie zapewniają, że sprzęt jest na próbę i jest 14 dni na odstąpienie od umowy bez żadnych konsekwencji. Zdarza się jednak, że przedstawiciel firmy wprowadza nas w błąd. Ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. z 2000 r. nr 22, poz. 271 z późn. zm.) stanowi, że na odstąpienie od umowy mamy 10 dni. Coraz częściej dochodzi do sytuacji, w których w podpisanej przez nas umowie podawany jest termin ustawowy, a nie sugerowany przez sprzedawcę. Słuchając zapewnień przedstawiciela, konsumenci nie czytają dokładnie umowy, nieświadomie godząc się na inne warunki.
Jak odstąpić od takiej umowy i skutecznie zwrócić sprzęt, którego nie chcemy?
Jeśli w umowie mamy wyznaczony termin, w którym możemy od niej odstąpić, to problemu nie ma. Wystarczy złożyć rezygnację w sposób na niej podany. Przedsiębiorca ma obowiązek przyjąć sprzęt zgodnie z postanowieniem umowy. Natomiast gdy w umowie nie ma dodatkowych zapisów, należy pamiętać, że zgodnie ze wspomnianą wcześniej ustawą mamy 10 dni na odstąpienie od niej i to na nas ciąży obowiązek odesłania towaru. Powinniśmy na własny koszt zamówić np. kuriera. W razie nieprzyjęcia przesyłki przez przedsiębiorcę mamy dowód wywiązania się z obowiązku w postaci potwierdzenia nadania paczki. Bardzo istotne jest to, że odsyłany sprzęt powinien być w stanie niezmienionym. Możemy go użyć jedynie w granicach zwykłego zarządu, czyli możemy go rozpakować i wypróbować. Niedopuszczalne jest ciągłe korzystanie ze sprzętu do czasu jego odesłania.
Co możemy zrobić, gdy mimo skutecznego odstąpienia od umowy sprzedaży przedsiębiorca nie przyjął odesłanego towaru?
Możemy w takiej sytuacji zgłosić się do rzecznika konsumentów albo do terenowego oddziału Federacji Konsumentów, gdzie uzyskamy pomoc prawną. W gorszej sytuacji są konsumenci, którzy zgodnie z zapewnieniami przedsiębiorcy odesłali dany towar w terminie np. 14 dni. Pojawia się tutaj problem dowodu. Zazwyczaj w takich sytuacjach konsument jest sam i trudno udowodnić, że sprzedawca wprowadził go w błąd. W takich sytuacjach nawet organizacja nie jest w stanie pomóc. W ostateczności zostaje jeszcze droga sądowa, z której w razie potrzeby można skorzystać. Ostatnio do Federacji Konsumentów coraz częściej napływają prośby o pomoc w takich sprawach: konsumenci są zapewniani o możliwości odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni, a w umowach po dokładnym przeczytaniu okazuje się, że termin minął po 10 dniach. Zgłoszenia dotyczą najczęściej sprzętów medycznych lub rehabilitacyjnych.
Rozmawiała Joanna Kowalska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu