Uczciwość niejedną ma definicję
W jednym z najważniejszych przepisów projektowanej ustawy - art. 7 ust. 1 - Ministerstwo Finansów wskazuje, że dystrybutor ubezpieczeń, wykonując swe zadania, musi postępować w sposób uczciwy, rzetelny i profesjonalny, zgodnie z najlepiej pojętym interesem swoich klientów. Rzecz w tym, że uczciwość, rzetelność i profesjonalizm stanowią klauzule generalne - tak naprawdę jest to kwestia ocenna. Warto jednak pamiętać, że zrozumienie tego, co jest uznawane za właściwe, a co nie, może być prostsze dzięki analizie orzecznictwa sądowego dotyczącego przepisów konsumenckich.
Co jest praktyką wprowadzającą w błąd
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 10 lutego 2015 r., sygn. akt VI ACa 567/14
Istotne wydają się trzy kwestie. Po pierwsze sąd wskazał, że znaczenie ma nie tylko treść, lecz także forma. To oznacza, że "opakowanie" samego produktu, np. ubezpieczenia telefonu komórkowego, może wprowadzać w błąd. I to nawet jeśli do samego produktu - czyli w tym przypadku ubezpieczenia - nie ma zastrzeżeń.
Po drugie także w zakresie rynku usług ubezpieczeniowych istotne będzie, jaki zostanie przez orzecznictwo stworzony model przeciętnego konsumenta. Dystrybutor nie będzie mógł się zasłaniać wskazaniem, że jego oferta jest adresowana do profesjonalistów. Powinna być zrozumiała także dla Kowalskiego.
Po trzecie praktyką wprowadzającą w błąd jest dopiero taka, która może - przy wykorzystaniu nieuczciwego przekazu - wywołać skutki rynkowe. Jeśli więc dystrybutor będzie miał nierzetelną i nieuczciwie sformułowaną ofertę, ale będzie zdecydowanie najdroższy na rynku, przez co klienci nie będą zainteresowani jego usługami - trudno wówczas będzie mówić o złamaniu normy wskazanej w art. 7 ust. 1 projektowanej ustawy.
Jak ocenić, czy doszło do wprowadzania w błąd
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 30 listopada 2015 r., sygn. akt VI ACa 1685/14
Istotne jest to, że ocena dokonywana jest metodą normatywną, a nie empiryczną. Statystyki przedkładane przez przedsiębiorcę w razie ewentualnych postępowań czy wyniki badań naukowych mogą, co prawda, pomóc w przekonaniu sądu do własnych racji, lecz są jedynie jednym z elementów, które zostaną wzięte pod uwagę. Sędzia i tak może uznać, że jego zdaniem dana oferta jest przedstawiona w nierzetelny sposób, mimo iż większość konsumentów - co wynika z analiz pozwanego oferenta - twierdzi inaczej.
Problem uproszczeń w reklamie
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 30 listopada 2015 r., sygn. akt VI ACa 1685/14
Abstrahując od sposobów reklamowania produktów ubezpieczeniowych, istotne jest to, że znaczenie ma kanał dystrybucji wpierw oferty, a następnie samego produktu. Przedsiębiorcy muszą znacznie większą czujność wykazać przy kontakcie osobistym niż choćby w trakcie krótkiej rozmowy telefonicznej.
Czy można porównać ofertę z innymi
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 10 października 2012 r., sygn. akt I ACa 856/12
Niniejsza kwestia może być jedną z najistotniejszych w praktyce działań dystrybutorów. Sąd Apelacyjny w Krakowie zaznaczył, że porównanie cen w różnych datach może spełniać kryteria rzetelności i uczciwości. Rozpatrywał jednak spór pomiędzy sieciami dyskontów. Co do zasady należy jednak uznać, że jeśli rzeczywiście produkt A w dacie wskazanej w porównaniu kosztował X, a produkt B w innej wskazanej dacie Y, i dane są poprawne, nie mamy do czynienia z wprowadzeniem konsumenta w błąd.
Jeśli to stanowisko znalazłoby przełożenie na branżę ubezpieczeniową, wykorzystywanie mechanizmu porównywania cen i cech produktów dla różnego czasu może stać się popularną praktyką. ⒸⓅ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu