Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzikich lokatorów też trzeba eksmitować

25 kwietnia 2016

NIERUCHOMOŚCI Pan Dariusz odziedziczył po mieszkającym za granicą dziadku miejską kamienicę. - Nie sądziłem, że zostanę uwzględniony w testamencie - pisze czytelnik. - Zdziwiłem się jeszcze bardziej, gdy okazało się, że kilka mieszkań jest zajętych przez dzikich lokatorów. Są to młodzi ludzie, którzy nazywają siebie squattersami. Chociaż nie mają żadnego tytułu prawnego do lokali, nie chcą ich opuścić. W jaki sposób pozbyć się nieproszonych gości - pyta pan Dariusz

W języku potocznym mianem "squat" określa się opuszczoną nieruchomość, zamieszkiwaną przez nieformalną grupę. Squattersi z reguły mają odmienne od tradycyjnego podejście do życia. Kwestionują sens prawa własności i zasadność płacenia danin na rzecz państwa. Domy i kamienice, w których żyją, choć pozostawione przez prawowitych właścicieli, często odzyskują dawny blask i koloryt.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.