Przerwany sen Morawieckiego o premierostwie
Mateusz Morawiecki nie potrafi powściągnąć swoich ambicji i niemal uważa się za premiera na wygnaniu, przekonany, że Polacy chcą, aby wrócił na ten urząd. Jarosław Kaczyński to widzi, dlaczego więc nie reaguje – brakuje mu instynktu czy politycznej odwagi?
Po ponad dwóch i pół roku od utraty władzy Mateuszowi Morawieckiemu jakby wydaje się, że ciągle jest premierem, tylko czasowo niepełniącym swoich obowiązków. To przekonanie mocne jest też wśród jego najbliższego otoczenia, które z niecierpliwością czeka na przyszłoroczne wybory, a część współpracowników już w zeszłym roku roztaczała wizje stanowisk, jakie obejmą w nowym rządzie. Perspektywa, że może być inaczej, nie wchodzi w rachubę. Tej wizji nie psuje nawet fakt, że Jarosław Kaczyński ogłosił Przemysława Czarnka oficjalnym kandydatem PiS na premiera w 2027 r.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.