Klub go-go nie godzi w dobre imię miasta
ORZECZENIE
Samorządowcy od dawna twierdzą, że działalność klubów go-go uderza w dobre imię, a tym samym w wizerunek miast. Gminy wydają miliony złotych rocznie na promocję i zachęcanie turystów do przyjazdu, a tymczasem przybyłe osoby są nagabywane na ulicy i zachęcane do wstąpienia do klubu. Zdaniem włodarzy przeciętny gość może się przez to do danego miasta zrazić.
Ostatnio w tej sprawie wypowiedział się Sąd Okręgowy w Gdańsku, który rozpatrzył powództwo przeciwko Agencji Reklamowo-Marketingowej Event, prowadzącej klub Cocomo w Sopocie.
Sąd w wyroku przyznał, że rzeczywiście sama obecność klubu go-go może być nie w smak włodarzom. Jednak gmina nie może dążyć do uniemożliwienia prowadzenia działalności gospodarczej, która jest legalna. Jeśli są zastrzeżenia do działań przedsiębiorcy, to należy sięgnąć po odpowiednie w danej sytuacji środki prawne, a nie po powództwo o ochronę dóbr osobistych. ⒸⓅ
PBS
C2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu