Dając rzeczy na przechowanie, warto zadbać o dobrą umowę
PRAKTYKA
Taka sytuacja może się zdarzyć, gdy powierzone podmiotowi przechowującemu rzeczy zostały oznaczone wyłącznie co do gatunku. Czyli np. jako płody rolne, cegły, materiały chemiczne lub półprodukty albo pieniądze. Mogą one zostać zaliczone do masy bankruta - bez możliwości żądania ich zwrotu. Prawo takie istnieje tylko wtedy, gdy umowa wprost wskazuje, że przechowawca nie ma prawa rozporządzania oddanymi mu na przechowanie pieniędzmi lub innymi rzeczami oznaczonymi tylko co do gatunku. I o to przedsiębiorcy powinni zadbać zawczasu. Ale tego nie robią. Nie można też liczyć na zapis w umowie, że w razie ogłoszenia upadłości przechowawcy bądź złożenia wniosku o jej ogłoszenie kontrakt się rozwiąże. Takie postanowienia zastrzegające zmianę lub rozwiązanie stosunku prawnego są z mocy prawa nieważne.
Nie dotyczy to umów przechowania z bankiem, a także o udostępnienie skrytek sejfowych. W razie jego bankructwa umowy ulegają z mocy prawa rozwiązaniu najpóźniej z dniem ogłoszenia upadłości.ⒸⓅ
JS
C4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu