Umowa dowodowa może się obrócić przeciwko firmie
Znaczące przyspieszenie sądowego procesu gospodarczego, a może pułapka zastawiona na kontrahenta ograniczająca jego prawo do obrony – eksperci nie są zgodni, czy warto korzystać z nowego instrumentu
Wprowadzona niedawną nowelizacją kodeksu postępowania cywilnego umowa dowodowa ma w założeniu przyspieszyć rozwiązywanie sporów gospodarczych. W jaki sposób? Otóż strony mogą umówić się, że w przypadku postępowania w sądzie gospodarczym powstrzymają się od przedstawiania określonych dowodów, np. zeznań świadków lub opinii biegłych sądowych, skupiając się głównie na okazywaniu dokumentów. Zdaniem ekspertów z umowy dowodowej warto skorzystać w przypadku zlecenia opracowania strategii rozwoju przedsiębiorstwa, sporządzenia wniosku o dofinansowanie ze środków publicznych czy też biznesplanu.
I choć prawnicy przyznają, że nowy instrument wydaje się innowacyjny, a w niektórych przypadkach – rzeczywiście może przynieść korzyści obu stronom – może się okazać strzałem w kolano. Jak bowiem wskazuje dr Karol Rusin, adwokat i wspólnik w kancelarii RWW.legal Rusin Wójcik, przedsiębiorcy nie mający wyobrażenia na temat tego, jak może wyglądać ewentualny proces, mogą nieopatrznie zgodzić się na niekorzystne ustalenia i w ten sposób utrudnić sobie obronę lub uniemożliwić dowodzenie niektórych okoliczności sprawy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.