Dziennik Gazeta Prawana logo

Frank na wokandzie, czyli serial z małżeństwem Dziubaków w roli głównej jeszcze potrwa

4 listopada 2019

E ee... yyy... ąąą... uuu... ooo... – tak mniej więcej wyglądała wypowiedź mecenasa reprezentującego Raiffeisen odpowiadającego wczoraj na pytania sądu. I bynajmniej nie jest to jego wina.

Wczoraj odbyła się rozprawa z powództwa państwa Dziubaków przeciwko bankowi, w którym zaciągnęli kredyt indeksowany do franka szwajcarskiego. Sprawa budziła ogromne zainteresowanie mediów, gdyż to w niej wypowiedział się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (wyrok z 3 października 2019 r., sygn. akt C-260/18).

Pierwsze zderzenie z sądowymi realiami wielu dziennikarzy i obywateli chcących zobaczyć sprawę na własne oczy nastąpiło już po przyjściu pod salę. Prezes stołecznego sądu okręgowego postanowiła, że może na nią wejść zaledwie 20 przedstawicieli mediów i 10 osób nieposługujących się legitymacją prasową. Na marginesie sprawy, to smutne, że największy sąd w Polsce nie jest w stanie w ciągu miesiąca zorganizować sali mogącej pomieścić wszystkich zainteresowanych rozstrzygnięciem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.