Umowa słonia z mrówką
Nie wiadomo, co ustawodawca chciał osiągnąć, przygotowując tekst ustawy implementującej dyrektywę. Wiadomo, że generalnie nie liczy się ona z ochroną rodzimej kultury
Wiele się dzieje w dziedzinie prawa autorskiego, a ja przez dłuższy czas w „Prawniku” nie pisałem. Wyjaśniam przyczyny mojego milczenia. Było ono spowodowane przekonaniem, że uporczywie pisząc o wadach bieżąco wprowadzanych w życie przepisów zmieniających prawo autorskie, proponując kierunki niezbędnych zmian, wykonuję pracę nikomu niepotrzebną. Smutnym przykładem była dokonana w ubiegłym roku implementacja dyrektywy o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi i pokrewnymi.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.