Jak zapewnić realność roszczenia o zapłatęOczekując na wyrok II instancji, przedsiębiorca może wystąpić do sądu o udzielenie zabezpieczenia. We wniosku ma prawo zażądać m.in. zajęcia rachunku dłużnika, jego ruchomości bądź ustanowienia hipoteki przymusowejAnna Borysewicz•10 listopada 2015
Jeśli nie ma szans na wygraną, lepiej zrezygnować ze sprawy w sądzieZłożyłem pozew w e-sądzie. Ten uznał, że sprawa jest zbyt skomplikowana i musi ją zbadać tradycyjny sąd. Od miesiąca czekam na przekazanie akt sprawy. W tym czasie spółka, od której dochodzę roszczeń, opublikowała raport finansowy, z którego wynika, że jej sytuacja jest tragiczna. Generuje straty, nie ma wartościowego majątku. W takiej sytuacji dalsze działanie jest pozbawione sensu, bo tylko mnożyłoby koszty sądowe i egzekucyjne. W jaki sposób mogę się wycofać z procesu - pyta pan AlbertPiotr Pieńkosz•10 listopada 2015
Wspólnota nie może terroryzować swoich członkówMieszkam od kilku lat w tym samym mieszkaniu, należę do wspólnoty mieszkaniowej. Dotychczas żyliśmy zgodnie, bezkonfliktowo, sympatycznie. Jakiś czas temu zmienił się zarządca i coś się wraz z nim zmieniło - opowiada pan Krzysztof. - Najpierw na klatkach pojawiły się kartki o zakazie dokarmiania bezdomnych kotów. Zaraz potem, skoro nikt nie zareagował, zakaz wyprowadzania zwierząt na terenie należącym do wspólnoty. Trzepać dywany wolno jedynie w godzinach 10-14. Grać w piłkę (mamy malutkie boisko do kosza) - tylko do 16. Papierosów nie wolno palić nie tylko na skwerku przed domem, ale i na własnym balkonie. Na razie pojawiają się kartki. Słyszałem jednak, że nowe zarządzenia mają przybrać formę regulaminu porządku domowego w naszej wspólnocie. Zarządca się rozwija: podobno ma wprowadzić zakaz używania gazu z butli i zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w lokalach. Ja mam firmę, prowadzę od lat działalność polegającą na tłumaczeniach. Co komu do tego? Czy zarządca wspólnoty ma prawo do narzucania takich ograniczeń - zastanawia się czytelnikMałgorzata Raczkowska•06 listopada 2015
Wolontariusz bez zapłaty, ale z kosztami.To dopuszczalne, choć łatwo o nadużyciaPROBLEM: W lipcu 2016 r. w Krakowie odbędą się Światowe Dni Młodzieży (ŚDM), przy których mają być zaangażowani wolontariusze (ponad 20 tys.). Każdy z nich będzie musiał uiścić wpisowe, w ramach którego otrzyma pakiet wolontariusza. W zależności od rodzaju pakietu zapłaci za niego 50, 100 lub 300 zł. Najtańszy obejmuje bilety komunikacji miejskiej, ubezpieczenie oraz plecak z materiałami religijno-informacyjnymi i innymi produktami; w najdroższym uwzględnia się też wyżywienie i nocleg. Pakiety - po cenach wyższych niż wolontariusze - muszą wykupić także wszyscy inni uczestnicy ŚDM. Kilka tygodni temu jeden z dzienników ogłosił, że wolontariusze, którzy będą wspomagać organizację i realizację ŚDM, będą musieli sami płacić za własną pracę. Może się wydawać kontrowersyjne, że osoby wykonujące pracę bez wynagrodzenia będą jednocześnie musiały do niej dopłacać. Powstaje więc pytanie, czy nakładanie na wolontariuszy obowiązku ponoszenia takich opłat, jakimi zostaną obciążeni wolontariusze ŚDM, jest zgodne z obowiązującymi przepisami.05 listopada 2015
Można się pozbyć alkoholika, jeśli nie da się z nim żyćMąż pani Krystyny nadużywa alkoholu. Jest bezrobotny, większość czasu spędza z kolegami. Wraca do domu późno, w stanie upojenia alkoholowego. Kilkakrotnie z tego powodu przebywał w izbie wytrzeźwień, utracił też prawo jazdy. Nie godzi się na leczenie, które zalecił sąd. Odrzuca każdą pomoc i nie liczy się z najbliższymi. Lokal, w którym mieszkają małżonkowie, jest wyłączną własnością pani Krystyny. Mąż nie zamierza się z niego dobrowolnie wyprowadzić, mimo że ma własny dom. - Czy muszę składać pozew o rozwód, czy też o eksmisję, aby sądownie nakazać mojemu mężowi opuszczenie mojego domu - pyta czytelniczka, dodając, że krępuje się poprosić sąsiadów, by złożyli zeznania w sądzie o nagannym zachowaniu mężaAnna Binkowska•05 listopada 2015