Nie ma szkody? Nie ma kary
Wysokość kary umownej za wcześniejsze odstąpienie od umowy nie może być oderwana od wydatków, jakie przedsiębiorca miałby ponieść w związku z jej zawarciem i realizacją
Kara umowna jest surogatem odszkodowania, a zatem w założeniu ma odpowiadać przewidywanej przez obie strony szkodzie, jakiej przedsiębiorca mógłby doznać przez przedwczesne nieuzasadnione rozwiązanie umowy przez kontrahenta.
Pozwana zawarła na czas określony umowę z powodową firmą zajmującą się sprzedażą oraz dostawą energii elektrycznej. Zgodnie z formularzem umowy oraz jej ogólnymi warunkami w przypadku wcześniejszego wypowiedzenia umowy przez klienta firma może żądać od niego uiszczenia opłaty jednorazowej w wysokości równej iloczynowi stawki 15 zł przez liczbę pełnych miesięcy, o które została skrócona umowa. Pozwana złożyła powodowi oświadczenie o wypowiedzeniu umowy. Powód obciążył ją opłatą jednorazową, która nie została zapłacona.
Firma wniosła powództwo do sądu, a ten wydał nakaz zapłaty. Pozwana złożyła sprzeciw, w którym podnosiła m.in., że została wprowadzona w błąd przez pracowników firmy, na skutek którego zawarła z powodem umowę, której zawierać nie zamierzała. Kiedy zorientowała się, że padła ofiarą nieuczciwej praktyki rynkowej, złożyła stosowne oświadczenie.
Sąd oddalił powództwo. Stwierdził, że pozwana skutecznie uchyliła się od skutków prawnych swojego oświadczenia woli, które zostało złożone pod wpływem błędu wywołanego przez powoda.
Postanowienie umowne mówiące o karze nakładanej na konsumenta należy traktować jako niedozwolone postanowienie umowne. Zgodnie z jego treścią w przypadku wypowiedzenia umowy zawartej na czas określony przez odbiorcę przed upływem okresu, na jaki została zawarta, odbiorca poniesie wobec sprzedawcy opłatę. Jej wysokość wynika z pomnożenia stawki 15 zł przez liczbę pełnych miesięcy, o które została skrócona umowa zawarta na czas określony. Umowa została zawarta na 36 miesięcy. Powód w żaden sposób nie powiązał wysokości opłaty z kosztami, jakie może ponosić w związku z przygotowaniem do świadczenia usług na rzecz pozwanej, szczególnie że przed wypowiedzeniem wystosowanym do powoda nie rozpoczął on jeszcze świadczenia usług.
Narzucona przez powoda opłata jednorazowa, będąca w istocie karą umowną, w żaden sposób nie została powiązana z wydatkami, jakie powód miałby ponieść w związku z zawarciem umowy i jej realizacją. Jednocześnie to powód zaproponował we wzorcu, że umowa będzie trwała 3 lata. Kara umowna jest surogatem odszkodowania, a zatem w założeniu ma odpowiadać przewidywanej przez obie strony szkodzie, jakiej przedsiębiorca mógłby doznać poprzez przedwczesne nieuzasadnione rozwiązanie umowy przez kontrahenta. Określenie z góry tego odszkodowania w formie ryczałtowej, przez wprowadzenie postanowienia o karze umownej i określenie jej wysokości, ma stanowić ułatwienie dla strony w dochodzeniu odszkodowania. Strona nie musi wówczas wykazywać, że poniosła szkodę ani w jakiej wysokości. Zawierając w umowie takie postanowienie, strony przewidują jednak, że zdarzenie, z którym została powiązana kara umowna, powoduje powstanie szkody w większości przypadków. Kara umowna zostaje skalkulowana wówczas w sposób pozwalający pokryć przeciętną przewidywaną szkodę. Określenie wysokości kary umownej przez powoda nie znajduje jednak odniesienia do przewidywanej rzeczywistej szkody, jaka może wiązać się z przedwczesnym rozwiązaniem umowy przez konsumenta - odbiorcę energii elektrycznej, jakim jest pozwana. W sytuacji gdy do rozwiązania umowy dochodzi w pierwszych kilku miesiącach od podpisania umowy, kara umowna okazuje się bardzo wysoka. Przewyższa ona niemal dwukrotnie wysokość stałej opłaty handlowej przypadającej za jeden miesiąc trwania umowy. Jest rażąco wygórowana.
z 9 października 2015 r., sygn. akt XVI C 440/15
KOMENTARZ EKSPERTA
@RY1@i02/2015/231/i02.2015.231.183003800.802.jpg@RY2@
Ewelina Milan prawnik, wykładowca Uczelni Łazarskiego
Stanowisko sądu jest zasadne, jeżeli spojrzymy na nie przez pryzmat listy szarych klauzul niedozwolonych (art. 385 par. 3 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny; t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.), które wyznaczają kierunek oceny innych klauzul, definicji pojęcia "klauzule abuzywne" oraz istoty kary. Najwięcej kłopotów przysporzyć przedsiębiorcy mogą klauzule z szarej listy, np. ta z pkt 17: "nakładają na konsumenta, który nie wykonał zobowiązania lub odstąpił od umowy, obowiązek zapłaty rażąco wygórowanej kary umownej lub odstępnego". Niebezpieczeństwo polega na tym, że kara może być rażąco wygórowana już od początku (w momencie zawarcia umowy) lub może stać się taka na skutek zmiany okoliczności. A dodatkowo zauważyć należy, że w każdej sytuacji pojęcie "rażąco wygórowana" będzie oceniane inaczej i to zarówno ze względu na ocenianą sytuację, jak i cechy oceniającego.
Małgorzata Kryszkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu