Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Niewydanie zezwolenia przewoźnikowi trzeba uzasadnić

3 lutego 2020
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Złożyłem wniosek do marszałka województwa o wydanie zezwolenia na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym na linii komunikacyjnej łączącej dwa miasta. W ramach tej procedury marszałek uzgodnił ze starostą planowany przebieg linii. Niestety starosta nie zgodził się na mój rozkład jazdy. Skutkiem czego nie dostanę zezwolenia. W postanowieniu wskazano, że powodem są bardzo krótkie odstępy czasowe (1–2 minuty) występujące względem innych przewoźników. Starosta nie przeprowadził żadnej analizy, a rozstrzygnięcie nie ma uzasadniania. Czy takie postępowanie jest prawidłowe?

Nie, starosta powinien szczegółowo przedstawić w uzasadnieniu postanowienia motywy, którymi się kierował, odmawiając uzgodnienia. Pogląd potwierdza wyrok WSA w Łodzi z 11 grudnia 2019 r. (sygn. akt III SA/Łd 833/19). W orzeczeniu tym sąd wyjaśnił, że uzgodnienie dokonywane w oparciu o art. 18 ust. 1 pkt 1 d–g ustawy o transporcie drogowym zapada w ramach uznania administracyjnego. Łódzki WSA podkreślił, że instytucja ta w swojej istocie daje organowi możliwość wyboru rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, przy czym przesłanki rozstrzygnięcia muszą mieścić się w granicach prawem dozwolonych, nadto dane rozstrzygnięcie winno wynikać z okoliczności faktycznych sprawy. Przy uznaniu administracyjnym szczególnie istotną rolę spełnia uzasadnienie orzeczenia, które winno zawierać wszystkie elementy, o których mowa w art. 107 par. 3 k.p.a. Uzasadnienie faktyczne powinno w szczególności zawierać: wskazanie faktów uznanych przez organ za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Z kolei uzasadnienie – powinno wyjaśnić podstawę prawną orzeczenia z przytoczeniem przepisów. W przypadku orzeczenia opartego na uznaniu administracyjnym organ winien szczegółowo przedstawić motywy rozstrzygnięcia tak, aby nie było wątpliwości, że nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów, a tym samym – że orzeczenie nie jest dowolne. ©

Podstawa prawna

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.