Uwzględnienie zarzutów nie oznacza ślepego wykonania żądań
Krajowa Izba Odwoławcza o umorzeniu postępowania odwoławczego
Zamawiający, który uwzględnił wszystkie zarzuty odwołania, powinien w całości spełnić żądania wykonawcy. Nie oznacza to jednak, że wolno mu złamać prawo. Jeśli z uwagi na przepisy nie wykona jakiejś czynności, to wykonawca zawsze może wnieść kolejne odwołanie, a skład orzekający zbada wówczas meritum zarzutów.
Firma, która złożyła najkorzystniejszą ofertę w przetargu na sprzątanie szpitala, popełniła błąd i nie złożyła dokumentu zwanego "planem higieny". Zamawiający, na podstawie art. 26 ust. 3 - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 113, poz. 759 z późn. zm., dalej: p.z.p.), wezwał do uzupełnienia tego braku, traktując dokument jako potwierdzający spełniania warunków udziału w postępowaniu. Po przedłożeniu nowego uznał ofertę za poprawną i dokonał jej wyboru.
Decyzję tę zakwestionowała w odwołaniu złożonym do Krajowej Izby Odwoławczej konkurencyjna firma. Zamawiający skorzystał z możliwości, jaką dają przepisy, i uwzględnił odwołanie w całości co spowodowało, że sprawa nie trafiła na wokandę i została umorzona.
Wbrew przyjętemu zobowiązaniu zamawiający nie odrzucił zakwestionowanej oferty. Uznał bowiem, że co prawda "plan higieny" rzeczywiście nie był dokumentem potwierdzającym spełniania warunków udziału w przetargu, ale należy go uznać za tzw. dokument przedmiotowy, o którym mowa w art. 25 ust. 1 pkt 2 p.z.p. Zgodnie z tą interpretacją chodziłoby o dokument potwierdzający spełnianie wymagań jakościowych, który także podlega uzupełnieniu na podstawie art. 26 ust. 3 p.z.p.
Wykonawca, którego oferta nie została wybrana, złożył kolejne odwołanie. W pierwszej kolejności kwestionował w nim naruszenie art. 186 ust. 3 p.z.p., a więc niespełnienie żądań mimo teoretycznego uwzględnienia zarzutów z pierwszego odwołania.
Skład orzekający nie miał wątpliwości, że do takiego naruszenia doszło. Jego zdaniem jednak samo w sobie nie może to stanowić podstawy do uwzględnienia odwołania. Uzasadniając to stanowisko, oparł się na wcześniejszym orzeczeniu KIO (KIO 1786/11). Zgodnie z nim "zamawiający, który postanowił uznać w całości zarzuty, powinien zgodnie z art. 186 ust. 3 p.z.p. uczynić zadość wszystkim żądaniom odwołującego. Dokonując jednak czynności, których wykonanie ma stanowić spełnienie żądania uznanego w całości odwołania, zamawiający musi jednak mieć na uwadze cel postępowania o udzielenie zamówienia, tj. zawarcie ważnej umowy o udzielenie zamówienia, która nie będzie obarczona żadną wadą. Dlatego też podejmując każdą czynność w toku postępowania o udzielenie zamówienia, powinien kierować się obowiązującymi przepisami. Tym samym nie powinien czynić zadość żądaniom odwołującego, których wykonanie stanowiłoby naruszenie przepisów p.z.p.".
Uznając, że art. 186 ust. 3 p.z.p. nie może stanowić samoistnej przesłanki do uwzględnienia odwołania, KIO pochyliła się nad merytorycznym rozstrzygnięciem, jakiego rodzaju dokument stanowi "plan higieny". Kwalifikując go jako dokument przedmiotowy potwierdzający, że oferowane usługi spełniają wymagania zamawiającego, musiałaby oddalić odwołanie. Zamawiający miałby pełne prawo wezwać do uzupełnienia takiego dokumentu. Drugą możliwością było przyjęcie, że "plan higieny" stanowi treść oferty, której nie wolno uzupełnić, gdyż stanowiłoby to zabronione przepisami negocjacje.
Skład orzekający opowiedział się za drugą interpretacją. Zaznaczył, że wypowiada się wobec konkretnego dokumentu, wymaganego w konkretnym przetargu. W innym "plan higieny" mógłby jak najbardziej zostać uznany za dokument przedmiotowy. W tym postępowaniu odnosił się jednak bezpośrednio do przyszłego zobowiązania wykonawcy, dookreślając jego zakres czy sposób wykonania. Dlatego też KIO nie miała wątpliwości, że zarówno w sensie materialnym, jak i formalnym stanowi część oferty rozumianej jako oświadczenie woli wyrażające zobowiązanie do określonej realizacji zamówienia.
Opracował Sławomir Wikariak
z 31 października 2012 r., sygn. akt KIO 2296/12.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu