Pismo z sądu trzeba odebrać z poczty w ciągu 14 dni
Orzeczenie
Na odbiór każdego pisma urzędowego z poczty jest 14 dni i ani jednego więcej. Jeśli nawet leży ono na poczcie dłużej i wtedy zostanie odebrane, to na odpowiedź będzie już za późno. Przekonał się o tym podatnik, któremu Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie w sprawie zwolnienia z kosztów sądowych. NSA w postanowieniu z 28 listopada 2012 r. (II FZ 942/12) stwierdził, że jeśli upłynął ustawowy 14-dniowy termin na odbiór awizowanego pisma z placówki pocztowej, to ewentualne późniejsze faktycznie odebranie przesyłki odbywa się już z naruszeniem przepisów.
Sprawa dotyczyła podatnika, który ubiegał się o przyznanie prawa pomocy sądowej w sporze z dyrektorem izby skarbowej. Referendarz sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu odmówił przyznania mu ulgi i nie zwolnił z opłat sądowych. Z akt sprawy wynikało, że odpis orzeczenia referendarza był awizowany po raz pierwszy 26 kwietnia 2012 r. Zawiadomienie listonosz zostawił w skrzynce. 12 maja podatnik odebrał pismo i tydzień później (19 maja) wniósł sprzeciw od postanowienia referendarza.
Sąd uznał, że podatnik nie miał już do tego prawa, ponieważ ostatni dzień terminu na złożenie odwołania minął 17 maja 2012 r., gdyż 14-dniowy ustawowy termin pozostawania pisma na poczcie upłynął 10 maja. Sprzeciw złożony więc został o dwa dni za późno. Podatnik złożył kasację do NSA, ale rozstrzygnięcie sądu I instancji nie zostało zmienione.
Sąd nie przyjął argumentów podatnika, że działał w dobrej wierze. Na awizie miał bowiem podane, że termin odbioru przesyłki mija właśnie 19 maja 2012 r. Sąd przeanalizował jednak dokumentację pocztową. Wynikało z niej, że w dniu odbioru przesyłki skarżący złożył własnoręczny podpis w placówce pocztowej. Dodatkowo potwierdza to również pieczęć pocztowa. Dlatego też wyjaśnienia podatnika NSA uznał za całkowicie niewiarygodne.
Z tego wyroku dla podatników płynie jeden wniosek. Nawet jeśli na awizie mógłby pojawić się inny, dłuższy termin na odbiór pisma z poczty, to i tak ostatnim możliwym na to dniem jest ten wynikający z liczenia terminów ustawowych. Działanie w dobrej wierze nie spowoduje, że podatnik zachowa swoje prawa procesowe, w szczególności związane z wniesieniem odwołania czy wniesieniem jakiejkolwiek odpowiedzi na pismo z urzędu czy z sądu.
Postanowienie jest prawomocne.
Przemysław Molik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu