Za błąd urzędnik będzie musiał zapłacić z własnej kieszeni
Finanse Upomnienie, nagana, kara finansowa lub pozbawienie prawa do wykonywania funkcji - to sankcje, które będą częściej wymierzane osobom naruszającym dyscyplinę finansów publicznych
Kierownik jednostki, główny księgowy, pracownicy, a nawet osoby spoza sektora publicznego dysponujący środkami publicznymi będą ukarani za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Zmiany te wprowadza nowelizacja ustawy z 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych (Dz.U. z 2005 r. nr 14, poz. 114 z późn.zm.), która zacznie obowiązywać już 11 lutego. I choć już teraz obowiązujące przepisy mówią o karaniu osób naruszających dyscyplinę, to w praktyce tylko nieliczni ponosili z tego tytułu konsekwencje. Powód? Prawo pozwalało komisjom orzekającym I instancji oraz Głównej Komisji Orzekającej częściej odstępować od wymierzenia kary. Teraz ma się to zmienić.
Większy zakres
Po zmianach ukaraniu będzie podlegała większa grupa osób i to za większą liczbę czynów. Odpowiedzialność obejmie pracowników i inne osoby, których obowiązki wynikają wprost z przepisów ustawy lub którym powierzono obowiązki na podstawie obowiązujących regulacji prawnych. Nowelizacja rozwiewa więc obecne wątpliwości dotyczące ponoszenia odpowiedzialności np. przez dyrektorów generalnych lub dyrektorów finansowych sądów.
Dziś ustawie podlegają praktycznie wyłącznie kierownicy jednostek (czasem główny księgowy), a więc np. wójt, burmistrz, prezydent miasta, kierownicy jednostek budżetowych, samorządowych zakładów budżetowych, ministrowie oraz szefowie urzędów centralnych.
Ustawodawca, zmieniając przepisy, postanowił też, by konsekwencje za swoje czyny ponosiły również osoby i podmioty spoza sektora finansów publicznych, które popełniły błędy, gospodarując publicznymi pieniędzmi. W praktyce przepis ten spełni swój cel jedynie wtedy, gdy osoba spoza sektora otrzyma karę finansową. Nałożenie na nią kary upomnienia lub nagany nie będzie miało dla niej żadnego znaczenia, bo w prywatnych firmach obowiązuje inny system odpowiedzialności dyscyplinarnej.
Nowe przepisy zakładają także, że odpowiedzialność będą ponosili pracownicy administracji podatkowej, skarbowej i celnej. Będą karani za nieterminowy zwrot podatku od towarów i usług oraz nadpłat innych podatków i ceł, jeśli urząd na skutek niedopatrzenia swojego pracownika będzie musiał wypłacić podatnikowi odsetki. Warto dodać, że dziś konsekwencje nieterminowego zwrotu podatków i ceł ponoszą wyłącznie przedsiębiorcy, którzy mogą nawet utracić płynność finansową.
Nowy katalog naruszeń
Zmieniona ustawa przewiduje też rozszerzenie katalogu czynności naruszających dyscyplinę. Część z nich jest doprecyzowaniem obecnych przepisów.
Po wejściu w życie nowelizacji bardziej będą musiały uważać osoby zajmujące się zamówieniami publicznymi oraz przyznawaniem, dysponowaniem i rozliczaniem unijnych środków.
Karze będą też podlegać osoby przygotowujące i przeprowadzające postępowania o zamówienia publiczne. Odpowiedzialność ma ponosić nie tylko urzędnik, który został upoważniony przez kierownika jednostki do przeprowadzenia przetargu (lub do wykonania zastrzeżonych dla kierownika czynności), ale też pracownicy zamawiającego i inne osoby, którym zlecono wykonanie określonych działań na podstawie ustawy z 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 113, poz. 759 z późn. zm.). Odpowiedzą nawet ci, którzy popełnią błędy przy przygotowaniu postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Natomiast kierownik lub pracownik jednostki będą mogli zostać ukarani za opisanie warunków postępowania przetargowego, jeżeli utrudnią one uczciwą konkurencję.
Nie liczą się już programy
Zmiana w zakresie środków unijnych polega z kolei na tym, że przepisy nie odnoszą się już do konkretnych programów pomocowych, ale dotyczą niemal każdego etapu przekazywania, dysponowania i rozliczania środków z bezzwrotnej pomocy unijnej bez względu na to, z jakiego programu pochodzą pieniądze.
Naruszenia poza ustawą
Zgodnie z nowelizacją komisje orzekające nie ukarzą jednak osoby, która dopuściła się drobnych naruszeń. Chodzi o czyny doprowadząjące do uszczuplenia finansów publicznych do wysokości kwoty przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim (za 2011 r. prezes GUS ogłosi ją 9 lutego, w 2010 r. było to 3224,98 zł). Z kolei jeśli sprawa trafi do komisji orzekającej, będzie mogła ona odstąpić ukarania lub od wymierzenia kary, jeśli uzna, że stopień szkodliwości czynu jest znikomy. W tym zakresie nic się nie zmienia, co niestety osłabia skutki zmian.
Nowelizacja ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych wchodzi w życie 11 lutego 2012 r.
Ważne
Obecnie karę pieniężną wymierza się w wysokości od jednokrotności do trzykrotności miesięcznego wynagrodzenia osoby ukaranej. Po zmianach kara ta będzie wynosiła od 0,25 do trzykrotności miesięcznego wynagrodzenia takiej osoby
Łukasz Zalewski
Podstawa prawna
Art. 1 ustawy z 19 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 240, poz. 1429).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu