Jakie przewinienie urzędnika, taka odpowiedzialność
W postępowaniu dyscyplinarnym obwiniony ma prawo korzystać z pomocy wybranego przez siebie obrońcy na własny koszt. Wyjątek stanowi sprawa o wydalenie ze służby albo z pracy w urzędzie
Służba cywilna to kadra urzędników, która została ustanowiona w celu zapewnienia zawodowego, rzetelnego, bezstronnego i politycznie neutralnego wykonywania zadań państwa. Tyle mówi art. 1 ustawy z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (Dz.U. z 2008 r. nr 227, poz. 1505 z późn. zm.).
Eksperci postrzegają członków korpusu służby cywilnej jako pośredników między władzą państwa a obywatelem. Mówią o nich nie inaczej jak o elitarnej grupie, wykształconych urzędnikach, którzy mają dużą i ważną funkcję do spełnienia w demokratycznym państwie. Potwierdza to raport z 2011 roku "Społeczny wizerunek służby cywilnej". Przygotował go Instytut Badawczy ARC Rynek i Opinia na zlecenie Departamentu Służby Cywilnej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Zdarza się jednak, że także ludzie z misją, wobec których są społeczne oczekiwania spełniania wyższych standardów moralnych, mają wpadki. Na forach internetowych poszczególnych środowisk urzędniczych dyskutowanym tematem jest więc nie tylko odpowiedzialność dyscyplinarna członka korpusu służby cywilnej, lecz także to, czy może on ponosić odpowiedzialność z kodeksu pracy czy kodeksu karnego.
Dwa katalogi
Ustawa o służbie cywilnej reguluje kwestie odpowiedzialności dyscyplinarnej za naruszenie obowiązków członka korpusu służby cywilnej w rozdziale 9. Przepisy przewidują dwa katalogi kar: inne dla urzędów, a inne dla pracowników służby cywilnej.
I tak, karami dyscyplinarnymi stosowanymi wobec urzędników służby cywilnej są:
wupomnienie,
wnagana,
wpozbawienie możliwości awansowania na wyższy stopień służbowy przez okres dwóch lat,
wobniżenie wynagrodzenia zasadniczego (nie więcej niż o 25 proc. przez okres nie dłuższy niż sześć miesięcy),
wobniżenie stopnia służbowego służby cywilnej,
wwydalenie ze służby cywilnej.
W stosunku do pracowników służby cywilnej stosowane kary to:
wupomnienie,
wnagana,
wobniżenie wynagrodzenia zasadniczego, nie więcej niż o 25 proc. przez okres nie dłuższy niż sześć miesięcy,
wwydalenie z pracy w urzędzie.
Co ważne, zarówno w przypadku urzędników, jak i pracowników, prawomocne orzeczenie kary wydalenia, odpowiednio ze służby cywilnej czy z pracy w urzędzie, powoduje zakaz ubiegania się o zatrudnienie w korpusie służby cywilnej przez pięć lat.
Zgodnie z art. 113 ust. 2 ww. ustawy postępowanie dyscyplinarne nie może być wszczęte po upływie trzech miesięcy od dnia powzięcia przez dyrektora generalnego wiadomości o naruszeniu obowiązków członka korpusu służby cywilnej, ani po upływie dwóch lat od popełnienia tego czynu. Jednak w przypadku czynów, które zawierają znamiona przestępstwa, przedawnienie następuje nie wcześniej niż przedawnienie przewidziane w art. 101-105 ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. z 1997 r. nr 88, poz. 553 z późn. zm.).
Z kolei karalność przewinienia dyscyplinarnego ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęły cztery lata.
Sprawami dyscyplinarnymi członków korpusu służby cywilnej zajmują się w I instancji komisje dyscyplinarne, a w II instancji - Wyższa Komisja Dyscyplinarna Służby Cywilnej. Jedynie naruszenie obowiązków mniejszej wagi jest rozpoznawane przez dyrektora generalnego urzędu, który - po przeprowadzonym postępowaniu mającym na celu wyjaśnienie okoliczności sprawy - może ukarać członka korpusu służby cywilnej upomnieniem na piśmie, na które przysługuje mu wniesienie sprzeciwu w ciągu siedmiu dni od wymierzenia mu upomnienia. Wniesienie sprzeciwu jest równoznaczne z przekazaniem sprawy rzecznikowi dyscyplinarnemu, który z kolei wszczyna postępowanie wyjaśniające (art. 115 ust. 3). I to on przekazuje komisji dyscyplinarnej wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego (art. 125 ust. 2).
W postępowaniu dyscyplinarnym obwiniony ma prawo korzystać z pomocy wybranego przez siebie obrońcy na własny koszt (art. 126 ust. 2 i art. 131 ust. 1 ustawy o służbie cywilnej). Wyjątek stanowi sprawa o wydalenie ze służby albo z pracy w urzędzie. W takim przypadku to nie obwiniony wybiera obrońcę, lecz przewodniczący składu orzekającego komisji dyscyplinarnej wyznacza mu obrońcę spośród członków korpusu służby cywilnej. Niestawienie się na rozprawie obwinionego lub jego obrońcy nie wstrzymuje rozpoznania sprawy. Rozprawa i ogłoszenie orzeczenia są jawne. Wyłączenie jawności rozprawy w myśl art. 126 ust. 5 ustawy o służbie cywilnej jest możliwe w uzasadnionych przypadkach. Decyduje o tym skład orzekający. Z kolei w myśl art. 128 ust. 1 tej ustawy odpis prawomocnego orzeczenia komisji dyscyplinarnej o ukaraniu dołączany jest do akt osobowych członka korpusu służby cywilnej.
Wiele wątpliwości
Jednak zdaniem urzędników przepisy dotyczące postępowania dyscyplinarnego w służbie cywilnej napisane zostały źle i znacząco odstają od innych regulacji o podobnym charakterze, np. w ustawie o prokuraturze. Nie naprawiono tego nawet przy kolejnych zmianach prawa. Najważniejszy zarzut dotyczy luk w prawie.
Nie wiadomo np., czy obwiniony może cofnąć sprzeciw, zanim sprawa trafi do komisji dyscyplinarnej, albo co zrobić z postępowaniem, gdy przed wniesieniem sprawy do komisji obwiniony przykładowo umrze. Przepisy w ogóle tej kwestii nie regulują. Dyskusje rodzi też wszczęcie postępowania przez rzecznika dyscyplinarnego (art. 125 ust. 1). Chodzi konkretnie o to, czy wszczęcie postępowania powinno oznaczać wydanie postanowienia o wszczęciu postępowania, czy też wystarczy samo zawiadomienie osoby, której to postępowanie dotyczy, jak mówi rozporządzenie prezesa Rady Ministrów z 9 kwietnia 2009 r. w sprawie postępowania wyjaśniającego i postępowania dyscyplinarnego w służbie cywilnej (Dz.U. z 2009 r. nr 60, poz. 493).
Wątpliwości jest jeszcze więcej. Na przykład, jaki jest tryb przesłuchania świadków w postępowaniu wyjaśniającym albo czy przesłuchiwana może być w tym postępowaniu osoba zainteresowana.
Zdaniem niektórych członków korpusu służby cywilnej niepewność i chaos są też spowodowane brakiem odwołania do przepisów ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego (Dz.U. z 1997 r. nr 89, poz. 555 z późn. zm.).
- Jaką wartość dowodową ma przesłuchanie świadka, skoro nie odpowiada on za składanie fałszywych zeznań? - zastanawia się jeden z naszych rozmówców.
- A co ze zwrotem kosztów, jakie poniesie obwiniony w sytuacji, gdy postępowanie zostanie umorzone albo zostanie on uniewinniony od stawianych mu zarzutów? - pyta inny.
Grażyna J. Leśniak
OPINIA EKSPERTA
@RY1@i02/2013/215/i02.2013.215.08800040a.802.jpg@RY2@
Piotr Wojciechowski prawnik, właściciel Kancelarii Prawa Pracy, były inspektor pracy
Zgodnie z zasadą lex specialis derogat legi generali, czyli prawo szczegółowe ma pierwszeństwo przed prawem ogólnym, w przypadku odpowiedzialności dyscyplinarnej członków korpusu służby cywilnej priorytetowe będą przepisy ustawy o służbie cywilnej. W przypadku wątpliwości związanych z przebiegiem postępowania dyscyplinarnego stosowanie posiłkowo przepisów innych ustaw jest niemożliwe, zważywszy na kompleksowość rozwiązań w tym zakresie przewidzianych w ustawie o służbie cywilnej. Z tych przyczyn niezbędne wydaje się poprawienie jakości ocenianych regulacji przez zmianę ich brzmienia. Ma to szczególne znaczenie w przypadku postępowań dyscyplinarnych, których przebieg może spowodować nałożenie dolegliwych kar za niewłaściwe postępowanie lub nawet wydalenie z urzędu.
Niemniej jednak w przypadku, gdy kwalifikacja prawna czynu mogłaby oznaczać konieczność zastosowania w kwestiach nieuregulowanych ustawą o służbie cywilnej przepisów prawa pracy czy regulacji pochodzących z innych gałęzi prawa, np. kodeksu karnego, odpowiednie przepisy obowiązującego prawa mogą znaleźć zastosowanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu