W związku komunalnym wójt pracuje za darmo
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach o wynagrodzeniu za pracę w związku międzygminnym
Za pracę w zarządzie związku komunalnego wójt nie może uzyskiwać dodatkowych gratyfikacji finansowych, bo pełnienie funkcji członka zarządu mieści się w ramach jego obowiązków.
Zgromadzenie związku komunalnego w gminie K. podjęło uchwałę, w której przyznało nieetatowym członkom zarządu tego związku miesięczną dietę. Skorzystali przy tym z przepisów dotyczących diet radnych samorządowych. W praktyce chodziło przede wszystkim o diety dla wójtów gmin tworzących związek, bo co do zasady to oni wchodzą w skład zarządu. Wojewoda zakwestionował decyzję związku i poprosił o jej zbadanie wojewódzki sąd administracyjny. Podważył on możliwość porównywania statusu nieetatowych członków zarządu związku z sytuacją radnych gminy. Twierdził, że przepisy dotyczące diet przysługujących tym ostatnim nie mogły stanowić legitymacji do uchwalenia przez zgromadzenie związku jakichś gratyfikacji finansowych dla członków zarządu. Pełnomocnik związku w wyjaśnieniach składanych przed sądem zamiast argumentacji merytorycznej próbował oddalić wniosek z przyczyn natury formalnej. Twierdził, że opisywana sprawa nie mogła być przedmiotem nadzoru wojewody, lecz regionalnej izby obrachunkowej. Jednocześnie dodawał, że wynagradzanie nieetatowych członków zarządów w różnych związkach na terenie tego województwa było dotąd powszechną praktyką, która nie budziła wątpliwości.
Sąd administracyjny przyznał rację wojewodzie. Po pierwsze uznał, że sprawa mieściła się w kompetencjach nadzorczych wojewody. Po drugie podzielił wątpliwości wnioskodawcy, że ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2001 r. nr 142, poz. 1591 z późn. zm.) w zakresie diet radnych nie można stosować w odniesieniu do członków zarządu związków komunalnych. Status i zakres obowiązków osób pełniących te dwie różne funkcje jest różny, dlatego też stosowanie do nich tych samych przepisów w zakresie wynagradzania ich prac jest niedopuszczalne. Jednocześnie sąd przypomniał, że zapisy ustawy dotyczące rady gminy można co prawda stosować do związków, ale chodzi tu jedynie o przepisy dotyczące organizacji i działalności tych dwóch ciał. Po trzecie wreszcie sędziowie stwierdzili, że wójtowie gmin tworzących związek, którzy zasiadają w zarządzie tej inicjatywy, nie powinni otrzymywać diet za wykonywaną tam pracę. Brak jest wyraźniej normy materialnoprawnej, która mogłaby stanowić podstawę do przyznania im takiego wynagrodzenia. W ocenie sądu nie można też powiedzieć, że taka działalność nie mieści się w obowiązkach wójta. Związki komunalne są bowiem powoływane w celu wspólnego wykonywania przez kilka gmin ich zadań własnych. Za ich realizację odpowiada zaś właśnie wójt, jako organ wykonawczy samorządu. Okoliczność, iż wykonywanie takich zadań następuje przez związek międzygminny, nie może tym samym uzasadniać uzyskiwania przez wójta dodatkowych gratyfikacji finansowych bez względu na to, jaką przybiorą one nazwę. W innej sytuacji wójt byłby w sposób nieuzasadniony uprzywilejowany, bo za te same obowiązki de facto pobierałby dwa różne wynagrodzenia: pensję w urzędzie gminy i dietę za członkowstwo w zarządzie. To z kolei, zdaniem składu orzekającego, przeczyłoby zasadzie racjonalnego wydatkowania środków publicznych.
z 5 listopada 2012 r., sygn. akt IV SA/Gl 1490/11
Oprac. Piotr Pieńkosz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu