Informacja na etykiecie nie może wprowadzać w błąd konsumenta
Prowadzę działalność w zakresie wyrobu i rozlewu wyrobów winiarskich. Na etykiecie aromatyzowanych napojów owocowych podaliśmy określenie "malinowe". Zwrócono nam uwagę, że nie powinniśmy ich tak oznaczać, gdyż nie powstają one w wyniku fermentacji tych owoców, skoro tylko dodawany jest aromat malinowy. Czy rzeczywiście takie oznaczenie produktu jest nieprawidłowe?
Tak, jest nieprawidłowe, gdyż zastosowanie w nazwie napoju winnego określenia "malinowy" może u potencjalnego konsumenta wywoływać przeświadczenie, że produkt ten jest wyprodukowany (choćby częściowo) z malin, a nie przy użyciu wyłącznie aromatu malinowego. Innymi słowy, użyta dla określenia ww. produktu nazwa może wprowadzać konsumenta w błąd przez sugerowanie, że oferowany produkt winiarski został uzyskany z fermentacji malin (wino malinowe). Człon w nazwie powinien zostać zmieniony na "o smaku malinowym". Podobnie wynika z orzecznictwa (por. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 24 lutego 2017 r., sygn. akt II GSK 440/16).
Przypomnijmy, że oznakowaniem są wszelkie informacje w postaci wyrazów, opisu, znaku towarowego, firmy, elementów graficznych lub symboli. Znakowanie musi być wykonane w języku polskim, a także w sposób czytelny, zrozumiały i widoczny. Ponadto oznakowanie artykułu rolno-spożywczego nie może m.in. wprowadzać w błąd konsumenta co do tożsamości tego artykułu, w tym jego rodzaju, właściwości, składu, ilości, trwałości, pochodzenia oraz sposobu produkcji. Zgodnie z art. 7 ustawy z 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych oznakowanie artykułu rolno-spożywczego zawiera informacje istotne z punktu widzenia jakości handlowej artykułu rolno-spożywczego, w szczególności: nazwę, pod którą artykuł rolno-spożywczy jest wprowadzany do obrotu oraz inne dane umożliwiające jego identyfikację oraz odróżnienie go od innych artykułów rolno-spożywczych. Przy czym regulacje nie definiują pojęcia wprowadzania w błąd konsumenta co do cech, działań lub właściwości danego środka spożywczego. Oceny tego, czy w danym przypadku zachodzi ryzyko wprowadzenia nabywców w błąd, dokonuje się, kierując się modelem przeciętnego konsumenta, tj. takiej osoby, która jest dostatecznie dobrze poinformowana oraz dostatecznie uważna i przezorna, czyli wykazująca zaangażowanie (zainteresowanie) i odpowiedni stopień krytycyzmu wobec działań, których jest adresatem (por. wyrok NSA z 22 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 1954/12). Przyjąć zatem należy, że przesłanką oznakowania wprowadzającego w błąd jest jego możliwy (potencjalny) wpływ na decyzję konsumenta co do nabycia towaru. Oznacza to, że błąd (w opisywanym przypadku błędne oznakowanie produktu) musi być istotny na tyle, by móc wpłynąć na określone preferencje konsumenta wobec danego produktu.
Ważne
Oceny tego, czy w danym przypadku zachodzi ryzyko wprowadzenia nabywców w błąd, dokonuje się, kierując się modelem przeciętnego konsumenta
Leszek Jaworski
Podstawa prawna
Art. 7 ustawy z 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1604 ze zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu