Można rozliczać z tego, czego się od początku wymagało
W trakcie przetargu zamawiający nie może mnożyć wymagań wobec wykonawców i dodawać nowych, których nie postawił w specyfikacji – uznała Krajowa Izba Odwoławcza i nakazała przywrócić ofertę chińskiej firmy, która ubiega się o zlecenie na budowę odcinka drogi ekspresowej S1.
Chodzi o odcinek S1 Kosztowy–Oświęcim. Firma China State Construction Engineering zaproponowała za realizację inwestycji prowadzonej metodą „zaprojektuj i wybuduj” najkorzystniejszą cenę – 752 mln zł. Katowicki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wykluczył ją jednak z przetargu, uznając, że nie ma zdolności do wykonania zamówienia. Dodatkowo uznał też, że oferta nie odpowiada treści specyfikacji.
Zamawiający, badając ofertę, doszedł do wniosku, że chiński wykonawca nie gwarantuje rzetelności. Dlatego też zażądał od niego dodatkowych wyjaśnień. Te, które uzyskał, nie usatysfakcjonowały go. Uznał m.in., że deklaracje dotyczące możliwości pozyskania zasobów kadrowych czy sprzętów nie zostały potwierdzone żadnymi dowodami i są po prostu gołosłowne. W tej sytuacji nie ma gwarancji, że przedsiębiorca będzie w stanie podołać zadaniu. Dodatkowym źródłem obaw GDDKiA co do faktycznej zdolności wykonawcy do należytej realizacji inwestycji jest pandemia, która przerwała globalne łańcuchy dostaw, uniemożliwiła transgraniczne przemieszczanie się pracowników i zablokowała całe sektory gospodarek w wielu krajach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.