Gmina może ograniczyć liczbę zjazdów, nawet jeżeli mieszkańcowi się to nie podoba
Bezpieczeństwo na drogach publicznych jest ważniejsze niż indywidualny interes właściciela nieruchomości - wynika z orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Sprawa dotyczyła uchwały rady miejskiej w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (m.p.z.p.). Mieszkaniec zaskarżył ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu w zakresie, w jakim ustalała zasady modernizacji, rozbudowy i budowy systemów bezpośredniej komunikacji dla działek budowlanych zlokalizowanych przy jednej z ulic. Podniósł, że gmina nie mogła w uchwale ustalić, iż bezpośrednia obsługa komunikacyjna działek budowlanych prowadzona będzie z dróg niższych klas lub wewnętrznych, z wyłączeniem niektórych terenów. Według niego rada mogła ustanowić jedynie ogólne zasady, gdyż kompetencje do szczegółowego ustalania lokalizacji zjazdów z dróg należą do zarządcy drogi. Tylko on jest upoważniony do oceny technicznych i infrastrukturalnych możliwości dostępu do drogi publicznej z terenu przyległej do niej nieruchomości z uwzględnieniem obowiązujących zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.