Postojowe należne bez względu na utarg
Orzeczenie
Opłata targowa nie zależy od tego, czy handlującemu udało się znaleźć kupca na wystawiony towar - wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny.
Sprawa dotyczyła mężczyzny, który handlował na targowiskach w nadmorskich miejscowościach. Z tego tytułu płacił opłatę targową w wysokości 50 zł za mkw.
Spór z fiskusem dotyczył jednego miesiąca, kiedy to - jak twierdził mężczyzna - nie było go w Kołobrzegu, tylko w Ustroniu Morskim. Z tego powodu prezydent Kołobrzegu niesłusznie wymierzył mu opłatę w wysokości 8 tys. zł - utrzymywał mężczyzna.
Na dowód tego przedłożył kwity opłaty targowej za 3 dni z Ustronia oraz kopię księgi przychodów i rozchodów. Z kolei prezydent Kołobrzegu powoływał się na meldunki inkasentów, materiał fotograficzny i mandat, który został wystawiony mężczyźnie w tym okresie w Kołobrzegu.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Koszalinie uznało, że pobyt mężczyzny w Ustroniu nie wyklucza możliwości handlu w Kołobrzegu. Mógł przecież robić to w różnych godzinach albo za pośrednictwem innych osób - stwierdziło SKO.
Tego samego zdania były WSA w Szczecinie i Naczelny Sąd Administracyjny. Orzekły, że dowody przedstawione przez mężczyznę nie są wystarczające. Sam fakt, że niezaewidencjonował on obrotu w księdze podatkowej, nie oznacza, że nie prowadził sprzedaży. Opłata targowa jest pobierana od prezentacji towaru na targowisku, a nie od sprzedaży - wyjaśniła sędzia NSA Anna Maria Świderska.
Patrycja Dudek
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 9 października 2014 r., sygn. akt II FSK 2553/12. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu