Milion zł kary za brak połączeń na 112
Orzeczenie
Obowiązek zapewnienia połączeń na telefony alarmowe nadal spoczywa na właścicielach publicznych sieci telefonii stacjonarnej czy komórkowej. Jego niedopełnienie skutkuje koniecznością zapłaty wysokich kar pieniężnych - uznał Sąd Najwyższy.
Sprawa dotyczyła 2 mln zł kary, którą nałożył prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej na Telekomunikację Polską S.A. Była ona skutkiem poważnej awarii, jaka nastąpiła w dniach 7-8 września 2009 r. W różnych miejscowościach dochodziło do trwających od pół do półtorej godziny przerw w funkcjonowaniu telefonów alarmowych - głównie numeru Straży Pożarnej 998 i numeru 112. Awarię usunięto, ale mimo to URE dostrzegł w niej poważne uchybienie, naruszające ówczesny art. 77 prawa telekomunikacyjnego (Dz.U. 2004 nr 171 poz. 1800 ze zm.). Za takie przewinienie w art. 209 ust. 1 pkt 18 tej ustawy przewidziana była kara pieniężna w wysokości do 3 proc. przychodu, osiągniętego przez firmę w poprzednim roku kalendarzowym.
TP S.A. odwołała się do sądu, jednak uzyskała tylko - w II instancji - obniżenie kary do 1 mln zł. Sprawa trafiła do SN.
Zmiana prawa
Na rozprawie pełnomocnicy następcy prawnego TP S.A. - Orange Polska S.A. - podnieśli kwestię zmiany przepisów. Otóż 1 stycznia br. przepis art. 77 prawa telekomunikacyjnego został uchylony. Sprawy dotyczące telefonicznych numerów alarmowych reguluje dziś ustawa z 22 listopada 2013 r. o systemie powiadamiania ratunkowego (Dz.U. 2013 poz. 1635).
Zdaniem pełnomocników operatora decyzja o ukaraniu TP S.A. utraciła już więc podstawę prawną i powinna być uchylona.
Z tym poglądem nie zgodził się SN, który skargę kasacyjną oddalił w całości. Przypomniał, że zarówno decyzja UKE, jak i orzeczenia sądów I i II instancji, zostały wydane jeszcze w starym porządku prawnym.
Należy więc brać pod uwagę stan z daty wydania decyzji UKE, a ten przewidywał karę za niezapewnienie połączeń z numerami alarmowymi.
Inna podstawa
SN wskazał również, że przewinienie to nadal jest penalizowane - tyle że na innej podstawie prawnej. Dzisiaj obowiązuje bowiem art. 21 ust. 1 ustawy o systemie powiadamiania ratunkowego (Dz.U. z 2013 r., poz. 1635), który również przewiduje kary pieniężne dla dostawcy publicznie dostępnych usług telefonicznych, który nie wykonuje obowiązku zapewnienia bezpłatnych połączeń z numerami alarmowymi: 112, 997, 998 i 999.
- Zapewnienie połączeń z numerami alarmowymi jest obowiązkiem nie tylko wynikającym z ustawy, lecz także z przepisów wspólnotowej dyrektywy o usłudze powszechnej (Dyrektywy nr 2002/22/WE z 7 marca 2002 r. w sprawie usługi powszechnej i związanych z sieciami i usługami łączności elektronicznej praw użytkowników - red.) - powiedział sędzia Krzysztof Staryk.
Przepisy unijne i krajowe zobowiązywały więc TP S.A. do obsługi połączeń alarmowych, a skoro nie została zapewniona łączność z tymi numerami, prawidłowo została nałożona kara na operatora telekomunikacyjnego - uznał SN.
Michał Culepa
ORZECZNICTWO
Wyrok Sądu Najwyższego z 27 sierpnia 2014 r., sygn. III SK 76/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu