Dziennik Gazeta Prawana logo

Przy teście bezstronności liczy się przebieg kariery sędziego

20 lutego 2023

Nie można czynić sędziemu zarzutu z tego, że z przyczyn od niego niezależnych wymagany wniosek o powołanie go na stanowisko musiał pochodzić od obecnej Krajowej Rady Sądownictwa – uznał Naczelny Sąd Administracyjny i oddalił żądanie przeprowadzenia tzw. testu bezstronności.

W jednym z postępowań toczących się przed NSA strona po otrzymaniu informacji o składzie osobowym sądu, który miał się zająć jej sprawą, uznała, że jeden z jego członków nie spełnia wymogów niezawisłości i bezstronności. We wniosku wskazywała, że sędzia został powołany na stanowisko z rekomendacji obecnej KRS, co powoduje, że skład orzekający jest niezgodny m.in. z konstytucyjnym prawem do sądu. Jeśli zaś chodzi o postępowanie sędziego już po powołaniu, to strona tłumaczyła, że już samo rozpoczęcie przez niego orzekania po tym, jak otrzymał nominację z wniosku niekonstytucyjnej KRS, może „w odczuciu społecznym świadczyć o świadomym wykorzystaniu braku praworządności do uzyskania korzyści osobistych i majątkowych”. We wniosku znalazła się również sugestia, że tzw. neosędziowie niepewni swej przyszłości z powodu zbliżających się wyborów parlamentarnych, które mogłyby zakończyć się utratą władzy przez aktualną „opcję polityczną”, będą poprzez swoje orzecznictwo „wspierać” propagandę obecnego obozu rządzącego.

Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.