Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Spór w KRS, a w tle dyscyplinarki dla sędziów SN

23 sierpnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Jak postępować ze skargami na uchwały Krajowej Rady Sądownictwa dotyczące powołania na urząd sędziego Sądu Najwyższego – nad tym problemem burzliwie dyskutowano w trakcie zakończonego w piątek posiedzenia KRS.

Kwestia pojawiła się w związku z orzecznictwem Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, w kognicji której leży rozpatrywanie odwołań od uchwał KRS w sprawach indywidualnych. Izba ta bowiem w jednym ze swoich orzeczeń uznała, że choć przepisy tego nie przewidują, to jednak uczestnikom konkursu do SN od uchwał KRS przysługuje odwołanie do tego sądu. Braku odwołania nie da się bowiem pogodzić z przepisami konstytucji (sygn. akt I NO 192/19).

Z przebiegu piątkowego posiedzenia rady wynika, że część członków tego organu nie zgadza się z tym orzeczeniem. Wśród nich jest Zbigniew Łupina, sędzia Sądu Rejonowego w Biłgoraju. Znalazł się on w składzie trzyosobowego zespołu, który miał przygotować stanowisko w przedmiocie procedowania w sprawach, w których wniesiono nieprzysługujący środek zaskarżenia od uchwał KRS. W piątek sędzia Łupina przekazał pozostałym członkom rady projekt stanowiska na piśmie. Nie został on odczytany, więc jego pełna treść nie jest znana. Z dyskusji jednak wynika, że zespół zawarł w projekcie tezy wyraźnie sprzeciwiające się orzecznictwu IKNiSP SN. W jednym z punktów projektu była nawet mowa o delikcie dyscyplinarnym mającym grozić sędziom SN za wydawanie orzeczeń. To wywołało sprzeciw niektórych członków rady. Wśród nich byli Wiesław Johann, wiceprzewodniczący KRS, oraz Teresa Kurcyusz-Furmanik.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.