Trybunał nie zbada, jak Polska inwigiluje
Przejrzystość czynności operacyjnych powodowałaby ich nieskuteczność. Tak przynajmniej uważa Trybunał Konstytucyjny, który właśnie umorzył – choć z zupełnie innych powodów – postępowanie, w którym miał zbadać przepisy regulujące zasady inwigilowania obywateli przez służby.
Chodzi o postępowanie zainicjowane jeszcze w 2015 r. wnioskami prokuratora generalnego oraz rzecznika praw obywatelskich. Ten ostatni chciał m.in. sprawdzenia przez TK, czy nie narusza konstytucji brak ustawowego obowiązku informowania obywateli o tym, że byli podsłuchiwani przez służby. Po upływie niemal siedmiu lat trybunał doszedł do wniosku, że badać tej kwestii nie może.
– Umorzenie sprawy przez TK powoduje, że zmiany mogą przynieść już tylko decyzje polityków, a presję na nich wywierają obywatele oraz – być może, w przyszłości – Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka – uważa Wojciech Klicki z Fundacji Panoptykon. Jak bowiem przypomina, m.in. w Senacie czeka na rozpatrzenie petycja, w której zawarto postulat realnej kontroli nad inwigilacją.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.