Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Przyłębska deprecjonuje Senat

Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Prezes Trybunału Konstytucyjnego nie zjawiła się w izbie wyższej, aby omówić sprawozdanie z działalności TK. Zdaniem ekspertów takie działanie może zostać uznane za delikt dyscyplinarny

Julia Przyłębska to pierwszy w historii prezes TK, który nie pojawił się w izbie wyższej parlamentu ani nie wysłał swojego przedstawiciela w celu zaprezentowania składanej corocznie informacji o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa trybunału. W oficjalnym piśmie skierowanym do senackiej komisji ustawodawczej prezes Przyłębska odmówiła udziału w posiedzeniu tej komisji zwołanym właśnie w tym celu. I wskazała, że powodem jest konieczność ochrony Trybunału przed naruszającym podstawy państwa prawa publicznym podważaniem jego konstytucyjnej pozycji również przez niektórych senatorów ().

- W tej kadencji Senatu pani prezes Julia Przyłębska nie była na żadnym posiedzeniu komisji ustawodawczej, nie znam w związku z tym żadnych przykładów deprecjonowania jej pozycji czy pozycji trybunału, za to nie mam żadnej wątpliwości, że jej nieobecność na posiedzeniu komisji to deprecjonowanie pozycji Senatu, a styl zachowania i sposób działania narusza zasadę współdziałania instytucji publicznych - ripostuje Krzysztof Kwiatkowski, przewodniczący komisji ustawodawczej. Który postanowił zawiadomić o sprawie marszałka i wicemarszałków Senatu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.