Doręczenie decyzji z pominięciem pełnomocnika strony jest bezskuteczne
Regionalny dyrektor ochrony środowiska zawiadomieniem z 5 listopada 2019 r. poinformował spółkę z o.o., w której jestem członkiem zarządu, o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie wydania decyzji o dokonaniu wpisu do rejestru historycznych zanieczyszczeń powierzchni ziemi. Zawiadomienie to zostało doręczone wprost spółce 5 grudnia 2019 r., zresztą na adres, który według Krajowego Rejestru Sądowego nie jest jej aktualną siedzibą. Zarząd spółki wcześniej poinformował o ustanowieniu pełnomocnika w tej sprawie. Decyzją z 10 stycznia 2020 r. RDOŚ orzekł o dokonaniu wpisu do rejestru historycznych zanieczyszczeń powierzchni ziemi na terenie dzierżawionej przez spółkę działki Skarbu Państwa. Decyzja ta została wysłana spółce. Nie otrzymał jej jednak pełnomocnik. 27 stycznia 2020 r. zostało wniesione za pośrednictwem RDOŚ odwołanie do generalnego dyrektora ochrony środowiska. RDOŚ stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, które według niego upłynęło 24 stycznia 2020 r. Czy to rozstrzygnięcie jest prawidłowe?
Rozstrzygnięcie nie jest prawidłowe. RDOŚ naruszył art. 40 par. 2 ustawy kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.), doręczając decyzję bezpośrednio na adres spółki oraz pomijając prawidłowo ustanowionego pełnomocnika. Co więcej, doręczenie dokonane bezpośrednio spółce było nieprawidłowe. Przesyłka została bowiem zaadresowana na nieprawidłowy adres siedziby spółki (według stanu ujawnionego w rejestrze przedsiębiorców KRS). Zgodnie z art. 45 k.p.a. jednostkom organizacyjnym i organizacjom społecznym doręcza się pisma w lokalu ich siedziby do rąk osób uprawnionych do odbioru pism. Doręczenie decyzji stronie z pominięciem jej pełnomocnika jest bezskuteczne. Okoliczność, że pełnomocnik ustanowiony przez stronę w postępowaniu administracyjnym zgłasza swój udział w postępowaniu przed doręczeniem decyzji stronie, zobowiązuje organ do doręczenia jemu tej decyzji. Oznacza to, że doręczenie w takiej sytuacji rozstrzygnięcia tylko stronie nie wywołuje skutków prawnych. Bieg terminu do złożenia środka odwoławczego warunkuje dopiero prawidłowe doręczenie decyzji (postanowienia) ustanowionemu w sprawie pełnomocnikowi. Innymi słowy, doręczenie decyzji stronie, zamiast ustanowionemu przez nią pełnomocnikowi, ma w stosunku do tej strony wymiar wyłącznie informacyjny (zostaje ona tylko poinformowana o treści orzeczenia).
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie podkreślano, że skutki prawne związane z doręczeniem rozstrzygnięcia rozpoczynają się dopiero z datą skutecznego doręczenia orzeczenia ustanowionemu przez stronę pełnomocnikowi (zob. np. postanowienie NSA z 22 sierpnia 2019 r., sygn. akt I OZ 728/19; wyrok NSA z 13 września 2017 r., sygn. akt II OSK 59/16). Skoro doręczenie dokonane bezpośrednio spółce (zresztą z naruszeniem również art. 45 k.p.a., a nie tylko art. 40 par. 2 k.p.a.) było nieskuteczne, to logicznie rzecz ujmując, strona nie mogła uchybić terminowi na wniesienie odwołania. Postanowienie to powinno być uchylone jako wydane z naruszeniem art. 134 w zw. z art. 40 par. 2 w zw. z art. 129 par. 2 k.p.a. Tak orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 17 grudnia 2019 r. (sygn. akt IV SA/Wa 2433/19) w bardzo podobnym stanie faktycznym. Orzeczenie to dodatkowo wyjaśnia, jak powinna zostać załatwiona sprawa. Zdaniem warszawskiego WSA przede wszystkim można rozważać tutaj obowiązek ponownego, tym razem prawidłowego, doręczenia pełnomocnikowi strony decyzji przez RDOŚ. Rozwiązanie takie przyczyniłoby się jednak do naruszenia zasady szybkości postępowania (art. 12 k.p.a.) oraz byłoby przejawem nadmiernego formalizmu godzącego w słuszne interesy strony. Mając na uwadze tę regułę, a także zasadę zaufania do działań organów administracji, zdaniem sądu GDOŚ winien jednak przyjąć, że wniesione odwołanie (w powyższej sprawie jest to 27 stycznia 2020 r.) zostało wniesione w terminie i rozpoznać sprawę co do istoty w drugiej instancji. Niewątpliwie bowiem najpóźniej w tym terminie pełnomocnik reprezentujący spółkę zapoznał się z treścią decyzji RDOŚ. W szczególności zdaniem warszawskiego WSA nie ma tu konieczności wydawania postanowienia o stwierdzeniu niedopuszczalności odwołania jako wniesionego od decyzji, która nie weszła do obrotu prawnego (art. 134 k.p.a.). Sąd wyjaśnił, że odróżnić należy wadliwe (niezgodne z prawem) doręczenie od wejścia decyzji do obrotu prawnego. Wejście do obrotu prawnego polega bowiem już na samym uzewnętrznieniu woli organu wobec podmiotu usytuowanego poza organem administracji i to niekoniecznie nawet wobec jej adresata (por. np. postanowienie NSA z 14 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 364/18, oraz wyroki NSA z: 20 lutego 2014 r., sygn. akt II OSK 2259/12 i 27 września 2016 r., sygn. akt II OSK 3166/14). ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.