Dziennik Gazeta Prawana logo

Jest szansa tym razem stanąć za obywatelem

26 kwietnia 2021

Można by sądzić, że w kraju, gdzie obowiązywanie lub nie przepis ó w zależy nie tylko od decyzji ustawodawcy oraz sąd ó w i trybunał ó w, lecz do pewnego stopnia nawet od publikatora akt ó w prawnych, nic już nie może zdziwić. Wniosek pierwszej prezes Sądu Najwyższego do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie administracyjnego zatrzymania prawa jazdy jednak mnie zaskoczył. Gł ó wnie dlatego, że w przeciwieństwie do kilku innych wniosk ó w kierowanych na al. Szucha (np. o zbadanie konstytucyjności art. 417 1 k.c. dotyczącego odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa za bezprawie legislacyjne skierowany przez premiera albo ten I prezes SN dotyczący ustawy o dostępie do informacji publicznej czy prokuratora generalnego kwestionujący prawo SN i NSA do wydawania uchwał) intencją wnioskodawczyni wydaje się chęć rozwiązania rzeczywistego problemu, z kt ó rym borykają się obywatele.

Moje zaskoczenie jest tym większe, że już straciłem nadzieję, że ktokolwiek kiedyś spróbuje go rozwiązać. Chodzi o zatrzymywanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym (a także przewożenie zbyt dużej liczby pasażerów). Jeszcze przed wejściem w życie tych przepisów, m.in. na łamach DGP, wylano hektolitry atramentu na temat potencjalnej niekonstytucyjności proponowanych rozwiązań. Zatrzymanie dokumentu na trzy miesiące jest równoległe z karą wymierzaną na podstawie kodeksu wykroczeń. Wśród licznych ekspertów, którzy tak twierdzili, szczególnie wypada wspomnieć podówczas doktora, dziś już habilitowanego, Marcina Warchoła.

Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.