Długi tekst o krótkim najmie
Co jest istotniejsze: swoboda działalności gospodarczej czy prawo państwa do kreowania polityki mieszkaniowej?
Rynek najmu krótkoterminowego bardzo ucierpiał na pandemii koronawirusa i ograniczeniach w przemieszczaniu się. Nie bez powodu więc przedsiębiorcy z tego sektora coraz głośniej upominają się o rządową kroplówkę finansową. Są już tacy, którzy organizują zbiórki społecznościowe na utrzymanie „apartamentów”, a jednocześnie – raptem tydzień temu – gruchnęła informacja, że szwedzki fundusz inwestycyjny odkupił od polskiego dewelopera... trzy bloki, w których jest 647 mieszkań. Wszystkie mają być przeznaczone na wynajem, w założeniu krótkoterminowy.
Oceny tej sytuacji są skrajnie różne. Nie brakuje głosów, że ludziom, którym zdemolowano biznes, trzeba pomóc. Ale są też opinie, że tak dobra okazja do pozbycia się – jak niektórzy twierdzą – jednej z najbardziej szkodliwych działalności gospodarczych XXI wieku może się już nie nadarzyć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.