Aukcja częstotliwości jako realizacja postulatu price discovery
Projektowana aukcja 5G zdążyła już wzbudzić całkiem żywe dyskusje branżowe dotyczące ustalenia jej podstawowych założeń regulacyjnych.
Marcin Karolak Prawnik, absolwent Wydziału Prawa i Administracji na Uniwersytecie Warszawskim. Podyplomowo ukończył również prawo brytyjskie i hiszpańskie. Był zatrudniony w Departamencie Częstotliwości Urzędu Komunikacji Elektronicznej. W UKE pracował od 2008 r. Wcześniej – w latach (2003-2008) – zajmował się analogicznymi zagadnieniami prawnymi w strukturach Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Współpracował także ze Stowarzyszeniem Niezależna Fonografia Polska. W CDZ jest częścią zespołu praktyki TMT. Zajmuje się prawem własności intelektualnej, prawem medialnym oraz prawem telekomunikacyjnym. Jego doradztwo obejmuje wszelkie aspekty działalności spółek z branży TMT – zagadnienia regulacyjne, transakcje fuzji i przejęć, joint venture, restrukturyzacje, zarządzanie informacjami, rozwój technologii oraz przygotowywanie umów handlowych z klientami i dostawcami, a także ochronę danych osobowych i znaków towarowych.
Nierównowaga pomiędzy popytem a podażą zasobów częstotliwości powoduje konieczność rozdysponowania ich w procedurze selekcyjnej, w oparciu o przepisy prawa, m.in. Europejski Kodeks Łączności Elektronicznej (EKŁE), który powinien zostać wdrożony najpóźniej do 21 grudnia 2020 r. Projekt nowej ustawy – Prawo Komunikacji Elektronicznej (PKE), jest już opóźniony, co jest istotne dla warunków aukcji 5G.
W polskim prawie wyróżnia się trzy rodzaje tak zwanych procedur selekcyjnych: konkurs, przetarg oraz aukcja. Konkurs nie ma zastosowania w przypadku 5G, pozostają przetarg i aukcja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.