Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

W sporach o opłaty za odpady na podstawie tzw. metody wodnej sądy administracyjne stają po stronie gmin

16 października 2024
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Kolejne wyroki potwierdzają, że w przypadku nieruchomości wielolokalowej, np. zarządzanej przez spółdzielnię, opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi naliczaną na podstawie zużycia wody liczy się według wskazań wodomierza głównego, nie zaś z liczników indywidualnych

W połowie września br. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (wyrok z 25 września 2024 r., sygn. akt III SA/Wa 2035/23) po raz kolejny orzekł na korzyść gminy w sprawie uchwały rady dotyczącej tzw. metody wodnej do ustalania wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi na podstawie ilości zużytej wody z danej nieruchomości. Uchwałę zaskarżyła jedna ze wspólnot mieszkaniowych.

Sąd po raz kolejny zmierzył się z wadliwie skonstruowanym art. 6j ust. 3f ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (dalej: u.c.p.g.). Przepis ten został dodany w 2021 r. pomimo sprzeciwu organizacji samorządowych uczestniczących w procesie legislacyjnym. Stanowi on, że „w przypadku nieruchomości, na której zamieszkują mieszkańcy, opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi ustalana na podstawie tzw. metody wodnej nie może wynosić więcej niż 7,8 proc. przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na osobę ogółem za gospodarstwo domowe”. Już na etapie prac sejmowych autor niniejszego artykułu wskazywał: „Maksymalna stawka przy opłacie wodnej, która jest proponowana w tym przepisie, który Senat proponuje wykreślić, odnosi się do gospodarstwa domowego, gdy tymczasem – zgodnie z ustawą, bo przepisy w tym zakresie nie zostały zmienione – opłaty przy metodzie wodnej ustalamy na podstawie ilości wody zużytej z całej nieruchomości wielolokalowej, a nie z poszczególnych gospodarstw. Zatem wprowadzenie limitu 150 zł dla gospodarstw domowych, kiedy rozliczam się z ilości zużytej wody z całego budynku, jest niestosowalne. Ten przepis będzie po prostu wywoływał tylko i wyłącznie konflikty (…)”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.