Wysoką opłatę planistyczną musi uiścić również przedsiębiorca w kryzysowej sytuacji
Potrzebowałem środków, by podreperować sytuację finansową firmy, więc sprzedałem należącą do niej działkę rolną, która została przekształcona w budowlaną. Wójt gminy na podstawie art. 36 ust. 4 i art. 37 ust. 1 i 6 ustawy o planowaniu przestrzennym nałożył na mnie opłatę ok. 10 tys. zł z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Czy to zgodne z prawem?
Artykuł 36 ust. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (dalej: u.p.z.p.) wskazuje, że jeżeli w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą wartość nieruchomości wzrosła, a właściciel lub użytkownik wieczysty zbywa tę nieruchomość, to wójt, burmistrz albo prezydent miasta pobiera jednorazową opłatę ustaloną w tym planie, określoną w stosunku procentowym do wzrostu wartości nieruchomości. Opłata ta jest dochodem własnym gminy, a jej wysokość nie może być wyższa niż 30 proc. wzrostu wartości nieruchomości. Ustala się ją z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na dzień sprzedaży działki ‒ wskazuje art. 37 ust. 1 i 6 u.p.z.p.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z 10 lipca 2024 r. (sygn. akt II SA/Gl 345/24) również weryfikował decyzję wójta gminy o ustaleniu opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości z powodu sprzedaży działki, która po uchwaleniu planu miejscowego zmieniła przeznaczenie. Sąd przypomniał, że przed ustaleniem opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości muszą zaistnieć kumulatywnie przesłanki, zgodnie z którymi:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.