Decyzja nadzorcza uprawnia do dochodzenia roszczenia
Szkoda w postaci utraconych korzyści z tytułu czynszu najmu, będąca następstwem wydania decyzji administracyjnej, której nieważność następnie stwierdzono, powstaje w chwili niemożności uzyskania czynszu w terminie płatności.
Powódka dochodziła zapłaty tytułem odszkodowania za utracone od 17 października 1997 r. korzyści, w postaci nieuzyskanego czynszu najmu z zabudowanej nieruchomości, w związku z ostateczną decyzją administracyjną Ministerstwa Gospodarki Komunalnej z 4 grudnia 1952 r. Utrzymywała ona w mocy orzeczenie Prezydium Rady Narodowej odmawiające poprzednikowi prawnemu powódki przyznania prawa własności czasowej. Sąd I instancji oddalił powództwo. Przy rozpoznawaniu apelacji powódki, kwestionującej ustalenie chwili powstania szkody w postaci lucrum cessans (utraconego zysku) sąd apelacyjny przedstawił Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne: czy szkoda w postaci utraty pożytków cywilnych z rzeczy wyrządzona w wyniku wydania niezgodnej z prawem ostatecznej decyzji administracyjnej (art. 160 par. 1 k.p.a.) o odmowie przyznania prawa własności czasowej powstaje w chwili utraty możliwości korzystania z rzeczy, tzn. wystąpienia pierwszego skutku, bez względu na rozmiar szkody.
Sąd Najwyższy potwierdził, że orzecznictwo SN nie jest jednolite w kwestii określenia chwili powstania szkody w postaci utraconych korzyści, jako następstwa wydania bezprawnej decyzji administracyjnej, której nieważność następnie stwierdzono. Pierwsze stanowisko prezentowane w judykaturze uznaje, że szkoda w postaci utraconych korzyści powstaje równocześnie ze szkodą rzeczywistą, a więc z chwilą wydania takiej decyzji, a w późniejszym czasie ulegają jedynie powiększeniu rozmiary tej samej szkody, która powstała wcześniej. Drugie stanowisko przyjmuje za moment powstania szkody, w postaci utraty spodziewanych korzyści, chwilę, w której doszło do realnej utraty określonej korzyści, a więc moment, w którym w majątku poszkodowanego nie doszło do spodziewanego przysporzenia, a którego uzyskania w tym czasie mógł on realnie oczekiwać w normalnym toku zdarzeń.
Sąd Najwyższy przychylił się do drugiego stanowiska, przyjmującego koncepcję tzw. szkody obrachunkowej. Dopuszcza ona wielość odrębnych szkód o zróżnicowanej cywilnoprawnej postaci każdej z nich, choć będących następstwem jednego zdarzenia. Granicznym momentem czasowym wyłączającym możliwość późniejszego powstania szkody w postaci utraconych korzyści z rzeczy będzie naprawienie szkody rzeczywistej poprzez restytucję naturalną albo zapłatę odszkodowania stanowiącego ekwiwalentne naprawienie rzeczywistej szkody.
Sąd Najwyższy podzielił też stanowisko zawarte w uzasadnieniu wyroku SN z 30 października 2008 r. (sygn. akt II CSK 257/08, niepubl.). Zgodnie z nim nie można mówić o jednej chwili powstania szkody w odniesieniu do tak różnych następstw wadliwej decyzji administracyjnej jak utrata nieruchomości, stanowiąca jednorazowy uszczerbek majątkowy powstający już w chwili wydania tej decyzji (szkoda rzeczywista), oraz późniejsze, powstające okresowo uszczerbki w postaci utraty możliwości wynajęcia lokali i pobierania okresowo czynszu najmu z tego tytułu. Szkody takie powstają z upływem czasu, ale zarazem szkoda w tej ostatnio wymienionej postaci mogła w ogóle nie powstać już w chwili wydania wadliwej decyzji administracyjnej.
Sąd uznał ponadto, że chociaż bezpośrednim źródłem sprawczym szkody jest wydanie wadliwie ostatecznej decyzji administracyjnej, której nieważność stwierdzono (uchwała składu siedmiu sędziów z 7 grudnia 2006 r., III CZP 99/06; OSNC 2007 r. Nr 6, poz. 79), to jednak dopiero wydanie ostatecznej decyzji nadzorczej, stwierdzającej tę nieważność, jest końcowym elementem złożonego zdarzenia prawnego pozwalającym na dochodzenie roszczenia odszkodowawczego w postępowaniu sądowym. Uprawomocnienie się zatem decyzji nadzorczej jest tym decydującym, końcowym elementem takiego złożonego zdarzenia.
radca prawny, partner Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych Miller, Canfield, W. Babicki, A. Chełchowski i Wspólnicy
Uchwała Sądu Najwyższego z 5 grudnia 2008 r. to kamień milowy rozstrzygający spór dotyczący momentu powstania szkody typu lucrum cessans. Sąd Najwyższy odrzucił koncepcje tzw. zasady jedności szkody, a zaaprobował tezę o tzw. szkodzie obrachunkowej, czyli dynamicznym ujęciu szkody, na którą może składać się różna liczba szkód o różnej podstawie cywilnoprawnej, ale mających swoje źródło w jednym zdarzeniu (wydaniu decyzji administracyjnej). Sąd przyjął m.in., że wprawdzie bezpośrednim źródłem sprawczym szkody jest wydanie historycznej wadliwej decyzji (następnie zakwestionowanej), to jednak dopiero wydanie ostatecznej decyzji nadzorczej kwestionującej decyzję pierwotną jest końcowym elementem złożonego zdarzenia prawnego pozwalającym na dochodzenie roszczenia odszkodowawczego. Do oceny prawnej takiego złożonego zdarzenia stosować należy stan prawny obowiązujący w chwili zajścia powyższego drugiego niezbędnego elementu takiego „złożonego zdarzenia”, czyli z dnia decyzji nadzorczej. Przyjęcie poglądu przeciwnego istotnie ograniczałoby w praktyce możliwość dochodzenia odszkodowania w zakresie lucrum cessans.
Należy w całej rozciągłości zgodzić się z tezami powyższej uchwały i w pełni podzielić prawidłowość zawartej w niej argumentacji. Powyższa uchwała definitywnie porządkuje poglądy prawne w tym zakresie oraz umożliwia pełną realizację zasad i postulatów wskazanych m.in. we wcześniejszym wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a dotyczących pełnej ochrony konstytucyjnego prawa do wynagrodzenia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.