Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzeba się dobrze wczytać w nowe definicje ustawowe

4 marca 2009
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 13 ustawy w skrócie nazywanej o ocenach oddziaływania na środowisko (OOŚ) przez przedsięwzięcie rozumie się: zamierzenie budowlane lub inną ingerencję w środowisko polegającą na przekształceniu lub zmianie sposobu wykorzystania terenu, w tym również na wydobywaniu kopalin. Przedsięwzięcia powiązane technologicznie kwalifikuje się jako jedno przedsięwzięcie, także jeżeli są one realizowane przez różne podmioty.

Definicja ta oparta jest na określeniu zawartym w Dyrektywie unijnej 85/337. W stosunku do poprzedniego stanu prawnego z definicji przedsięwzięcia usunięto wskazanie, że musi ono wymagać jednej z wymienionych w ustawie decyzji (w ustawie prawo ochrony środowiska (POŚ) decyzje te wymienione były w art. 46 ust. 4). Usunięto to wskazanie, gdyż stanowiło ono niedozwolone zawężenie treści definicji zawartej w dyrektywie.

Z drugiej jednak strony usunięcie tego ograniczenia zrodziło wiele nieprzewidzianych konsekwencji i problemów na tle miejsca oceny w systemie kontroli regulacyjnej i gwarancji wykonania oceny. Kluczową kwestią jest obecnie relacja wymogu uzyskania decyzji środowiskowej wobec decyzji określonych w art. 72 ust. 1 ustawy OOŚ. Chodzi tu zwłaszcza o przedsięwzięcia ujęte w dyrektywie, ale niewymagające żadnej spośród wymienionych w art. 72 ust. 1 decyzji.

Teoretycznie, w świetle nowej definicji, wymagają one dalej decyzji środowiskowej - ale praktycznie powstaje pytanie, jaka jest gwarancja, że inwestor o taką decyzję wystąpi? W przypadku decyzji wymienionych w art. 72 ust. 1 brak decyzji środowiskowej jest przeszkodą w ich uzyskaniu, a realizacja przedsięwzięcia bez ich uzyskania jest opatrzona sankcjami. Nie ma natomiast żadnej samoistnej sankcji przewidzianej w ustawie za brak decyzji środowiskowej. Co więcej - organy wydające decyzje inne niż wymienione w art. 72 ust. 1 nie mają podstaw odmowy takiej decyzji z powodu braku decyzji środowiskowej.

Zwrócić należy uwagę na fakt, że ustawa z 3 października 2008 r. nie jest konsekwentna jeśli chodzi o używanie pojęcia: przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko.

Biorąc pod uwagę kontekst prawny tego pojęcia w Dyrektywie 85/337 oraz sposób jego użycia w art. 59, przyjąć należałoby, iż przez przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko rozumieć należy wszystkie przedsięwzięcia mogące zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. Ale nie tylko - może też chodzić o przedsięwzięcia mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, w przypadku których po przeprowadzeniu kwalifikacji (selekcji) indywidualnej stwierdzono, iż mogą one znacząco oddziaływać na środowisko. Innymi słowy - chodzi o wszystkie przedsięwzięcia, dla których wymagany jest raport. Przyjęcie takiego rozumienia wydaje się zgodne z intuicyjnym wyczuciem intencji ustawodawcy w przypadku większości przepisów, w których pojęcie to jest używane.

Są jednak i takie przepisy ustawy, w których powyższe rozumienie wydaje się niezbyt pasujące do sytuacji prawnej regulowanej danym przepisem. Część z tych przepisów wydaje się reliktem rozumienia tego przepisu w dotychczasowym stanie prawnym, w którym pojęciem tym określano zasadniczo wszystkie przedsięwzięcia z I i II grupy niezależnie od wyniku selekcji dla II grupy (o czym zresztą świadczy sam tytuł rozporządzenia z 2004 roku). Typowym przykładem może być tutaj zawarta w art. 137 nowej ustawy zmiana w art. 95 ust. 1 ustawy - Prawo ochrony środowiska, która dotyczy upoważnienia do nałożenia obowiązku prowadzenia pomiarów w odniesieniu do zakładów, gdzie jest eksploatowana instalacja, która jest kwalifikowana jako przedsięwzięcie mogące znacząco oddziaływać na środowisko.

Są jednak i nowe przepisy, w których pojęcie to wydaje się używane w starym rozumieniu. Tak na przykład: ocena habitatowa przeprowadzana w trybie art. 96 i nast. (czyli w formie uzgodnienia regionalnego dyrektora, nie decyzji środowiskowej) wymagana jest dla przedsięwzięcia innego niż przedsięwzięcie mogące znacząco oddziaływać na środowisko. Jeśli przyjąć, że chodzi tu o przedsięwzięcia spoza I i II grupy, to przepis taki ma sens. Skoro bowiem nie uzyskuje się dla nich decyzji środowiskowej, to ocena habitatowa musi być przeprowadzona w formie uzgodnienia.

Jeśliby jednak przyjąć, że chodzi tu tylko o przedsięwzięcia, dla których była pełna OOŚ z raportem, to powstałaby sytuacja kuriozalna, w której np. organ budowlany (czy inny wydający decyzję z art. 72 ust. 1) miałby obowiązek ponownie rozważać, czy nie ma potencjalnego znaczącego oddziaływania na obszary Natura 2000 i ewentualnie kierować sprawę do uzgodnienia przez regionalnego dyrektora. Tymczasem organ przeprowadzający selekcję już raz brał pod uwagę także oddziaływanie na Naturę 2000 i uczestniczył w tym już regionalny dyrektor.

Są i takie przepisy w nowej ustawie, gdzie intuicyjnie trudno odgadnąć intencje ustawodawcy. Kwestia jest o tyle istotna, że pewne określone w ustawie obowiązki dotyczą właśnie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Na przykład art. 72 ust. 6 nakazuje, aby informacje o wydaniu decyzji z art. 72 ust. 1 dla przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko były podawane do publicznej wiadomości. Powstaje więc pytanie, czy obowiązek ten istnieje tylko wtedy, gdy w ramach decyzji środowiskowej był sporządzany raport, czy także gdy od raportu odstąpiono?

* Ustawa z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.