Zmiany w zasadach przechodzenia na emeryturę
Dziś wchodzą w życie przepisy umożliwiające wypłatę przez ZUS emerytury osobom, które nie rozwiązały stosunku pracy, w którym pozostawały przed zgłoszeniem wniosku o to świadczenie. Do czasu zmiany przepisów prawo do emerytury ulegało zawieszeniu bez względu na wysokość przychodu uzyskiwanego przez emeryta z tytułu kontynuowania zatrudnienia (bez rozwiązania stosunku pracy) z pracodawcą, u którego pozostawał w stosunku pracy bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do świadczenia.
Warunek rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą dotyczył wszystkich osób przechodzących na emeryturę, a więc zarówno:
urodzonych przed 1 stycznia 1949 r.,
urodzonych po 31 grudnia 1948 r.,
które ukończyły powszechny wiek emerytalny - 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn,
które nie ukończyły powszechnego wieku emerytalnego i przechodziły na wcześniejszą emeryturę.
Emeryci mogli uniknąć zawieszenia prawa do świadczenia poprzez rozwiązanie stosunku pracy. Możliwe było jego ponowne nawiązanie, nawet z tym samym co poprzednio pracodawcą i nawet następnego dnia po rozwiązaniu tego stosunku pracy.
Zmiany do ustawy o emeryturach i rentach przewiduje wchodząca dziś w życie, tj. 8 stycznia 2009 r. ustawa o emeryturach kapitałowych. Na nowelizacji skorzystają nie tylko osoby dopiero występujące o emeryturę, ale również emeryci, których prawo do świadczenia zawieszono z powodu nierozwiązania stosunku pracy. Osoby z tej drugiej grupy będą mogły zgłosić wniosek o podjęcie wypłaty świadczenia, mimo że nadal będą pozostawały w stosunku pracy, który nie został rozwiązany w związku z przejściem na emeryturę. ZUS został zobowiązany do poinformowania takich osób o warunkach podjęcia wypłaty świadczenia.
Hanna D. zamierza zgłosić wniosek o emeryturę z tytułu ukończenia powszechnego wieku emerytalnego w marcu 2009 r. Nie chce rezygnować z pracy, którą obecnie wykonuje na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Po złożeniu w marcu przez Hannę D. wniosku o emeryturę ZUS ją przyzna. Z uwagi, że Hanna D. ukończyła powszechny wiek emerytalny (60 lat), ZUS będzie wypłacał jej emeryturę niezależnie od wysokości osiąganych przychodów.
Grzegorz D. nabył prawo do wcześniejszej emerytury w grudniu 2005 r. Ponieważ nie rozwiązał stosunku pracy, w którym pozostawał przed zgłoszeniem wniosku o emeryturę, ZUS zawiesił jej wypłatę. Grzegorz D. zarabia 2 tys. zł i nie chce na razie rezygnować z zatrudnienia. Z uwagi na zmianę ustawy emerytalnej Grzegorz D. powinien zgłosić wniosek o podjęcie wypłaty emerytury. ZUS zacznie wypłacać emeryturę (wysokość uzyskiwanego przychodu nie przekracza tzw. kwot granicznych, po których przekroczeniu świadczenie jest zawieszane i zmniejszane) od miesiąca zgłoszenia wniosku, bez wyrównania i odsetek za okres wsteczny.
W przypadku osób, których emerytury zostały zawieszone z powodu kontynuowania zatrudnienia (bez względu na wysokość uzyskiwanego przychodu), ZUS nie tylko podejmie wypłatę emerytury, ale w większości przypadków również z urzędu przeliczy świadczenie. Emeryt będzie mógł również wnioskować o ponowne ustalenie wysokości świadczenia w myśl ogólnie obowiązujących przepisów, o czym piszemy niżej. Podkreślić trzeba, że znowelizowana ustawa emerytalna nie przewiduje możliwości wypłaty tzw. odwieszonej emerytury z wyrównaniem za okres wstrzymania i odsetkami. Podjęcie wypłaty emerytury nastąpi na bieżąco, a więc od miesiąca zgłoszenia wniosku, ale nie wcześniej niż od miesiąca wejścia w życie nowych regulacji.
Należy podkreślić, że omawiane zmiany ustawy emerytalnej zniosą jedynie warunek rozwiązania stosunku pracy jako wymagany do podjęcia wypłaty przyznanej już emerytury. Nadal natomiast będą obowiązywały przepisy, które uzależniają samo przyznanie emerytury (nabycie prawa do świadczenia) od warunku rozwiązania stosunku pracy. Dotyczy to kilku grup zawodowych przechodzących na wcześniejszą emeryturę.
Po pierwsze, rozwiązanie stosunku pracy nadal będzie warunkiem przyznania tzw. emerytury nauczycielskiej bez względu na wiek, przewidzianej w Karcie Nauczyciela. Przypomnieć trzeba, że rozwiązanie to nie może nastąpić w jakikolwiek sposób, ale - co do zasady - na wniosek nauczyciela. Nauczyciele urodzeni w latach 1949-1968 warunki do przyznania emerytury bez względu na wiek muszą spełnić do 31 grudnia 2008 r., ale stosunek pracy mogą rozwiązać w każdym czasie przed przejściem na emeryturę, a więc również po 31 grudnia 2008 r. Analogiczne rozwiązanie dotyczy górników ze średniej grupy wiekowej, którzy mogą uzyskać emeryturę górniczą na dotychczasowych zasadach (przewidzianych w uchylonych przepisach ustawy emerytalnej), a więc m.in. pod warunkiem rozwiązania stosunku pracy, jeśli pozostałe warunki do jej otrzymania spełnią do końca 2008 roku.
Anna G. (urodzona w 1953 roku) ma 32 lata okresów składkowych i nieskładkowych w tym od ponad 25 lat wykonuje pracę nauczycielską. W 2009 roku będzie chciała wystąpić o przyznanie emerytury bez względu na wiek przewidzianej w Karcie Nauczyciela. ZUS przyzna jej to świadczenie i będzie je wypłacał pod warunkiem, że ubezpieczona rozwiąże wcześniej stosunek pracy nauczycielskiej w sposób przewidziany w Karcie Nauczyciela.
Warunek rozwiązania stosunku pracy będzie również konieczny do przyznania emerytury na podstawie art. 184 ustawy emerytalnej. Dotyczy on osób urodzonych po 31 grudnia 1948 r., które po 31 grudnia 2008 r. ukończą wiek emerytalny przewidziany dla pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, osób wykonujących pracę górniczą, kolejarzy oraz osób wykonujących działalność twórczą lub artystyczną.
Również urzędnicy państwowi oraz pracownicy samorządowi urodzeni przed 1 stycznia 1949 r. w celu przyznania przez ZUS wcześniejszej emerytury muszą rozwiązać stosunek pracy. Co więcej, rozwiązanie stosunku pracy musi nastąpić wskutek szczególnych, wymienionych w przepisach (ustawy o pracownikach urzędów państwowych i ustawy o pracowniach samorządowych) okoliczności.
Warunek rozwiązania stosunku pracy nie jest i nie będzie wymagany do nabycia prawa do emerytury z tytułu osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego (60 lat w przypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn). Warunku tego nie muszą spełnić również osoby przechodzące na wcześniejszą emeryturę pracowniczą, emeryturę górniczą przyznawaną na nowych zasadach, emeryturę dla nauczycieli akademickich, emeryturę z tytułu zatrudnienia w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (z wyjątkiem osób przechodzących na emeryturę pomostową), emeryturę kolejową, emeryturę w obniżonym wieku emerytalnym z tytułu wykonywania pracy górniczej czy też emeryturę dla osób wykonujących działalność twórczą lub artystyczną.
Marian J. w marcu 2009 roku ukończy 65 lat i będzie wnioskował o przyznanie emerytury. Nie zamierza jednak rozwiązywać stosunku pracy. Rozwiązanie tego stosunku nie jest warunkiem przyznania emerytury w powszechnym wieku emerytalnym, a od 2009 roku nie jest również warunkiem wypłaty tego świadczenia. W związku z tym ZUS przyzna i będzie wypłacał wnioskodawcy emeryturę.
Osoby, którym ZUS będzie wypłacał emeryturę mimo kontynuowania zatrudnienia z pracodawcą, u którego pozostawali w stosunku pracy bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do świadczenia, będą musiały rozliczać się z osiąganego przychodu, chyba że ukończyły już powszechny wiek emerytalny. Jeśli okaże się, że ich przychód jest zbyt wysoki, ZUS nie podejmie wypłaty emerytury albo ponownie zawiesi prawo do świadczenia.
Piotr K. od 2006 roku ma ustalone prawo do wcześniejszej emerytury. ZUS zawiesił jednak wypłatę tego świadczenia od razu po jego przyznaniu, gdyż ubezpieczony nie rozwiązał stosunku pracy, w którym pozostawał przed zgłoszeniem wniosku o emeryturę. 8 stycznia 2009 roku Piotr K. będzie mógł zgłosić wniosek o podjęcie wypłaty emerytury. Jednocześnie będzie musiał poinformować ZUS o tym, czy przychód osiągany z tytułu zatrudnienia jest na tyle wysoki, że wpływa na dalszą wypłatę świadczenia, czy też na tyle niski, że nie spowoduje takich skutków.
Osoby uprawnione do emerytury mają możliwość podjęcia lub kontynuowania działalności zarobkowej i osiągania z tego tytułu przychodu. Jednak tylko niektórzy emeryci mogą otrzymywać świadczenie w pełnej kwocie i dorabiać bez żadnych ograniczeń. Chodzi o emerytów, którzy ukończyli powszechny wiek emerytalny wynoszący 60 lat dla kobiet i 65 lat mężczyzn. W przypadku pozostałych uprawnionych osiąganie przychodu przekraczającego określoną wysokość skutkuje zmniejszeniem albo zawieszeniem świadczenia.
Emerytura podlega zmniejszeniu wówczas, gdy osiągany przychód przekracza 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za kwartał kalendarzowy ostatnio ogłoszonego przez prezesa GUS (od 1 grudnia 2008 r. do 28 lutego 2009 r. - 2078 zł), a nie jest wyższy od 130 proc. tego wynagrodzenia. Zmniejszenie świadczenia jest równe kwocie przekroczenia tego progu zarobkowego, ale nie wyższe niż aktualnie obowiązująca maksymalna kwota zmniejszenia. W okresie marzec 2008 - luty 2009 r. wynosi ona 440,24 zł.
Natomiast zawieszenie emerytury następuje wówczas, gdy uprawniony do niej osiąga przychód przekraczający 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za kwartał kalendarzowy ostatnio ogłoszonego przez prezesa GUS (od 1 grudnia 2008 r. do 28 lutego 2009 r. - 3859,20 zł).
Przypomnieć trzeba, że na wysokość emerytury wpływ ma osiąganie przychodów z działalności podlegającej obowiązkowi ubezpieczenia społecznego oraz z wykonywanej służby, a więc m.in. z tytułu: pracy wykonywanej w ramach stosunku pracy, na podstawie umowy o pracę nakładczą, na podstawie umowy zlecenia, prowadzenia pozarolniczej działalności.
Emeryt, który zamierza podjąć działalność zarobkową objętą obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, a nie ukończył powszechnego wieku emerytalnego, musi powiadomić o tym właściwą jednostkę ZUS wypłacającą mu świadczenie, wypełniając w tym celu druk ZUS Rw-73 Oświadczenie emeryta - rencisty o zamiarze osiągania lub nieosiągania przychodu. W oświadczeniu tym powinien wskazać przede wszystkim właściwy tytuł (tytuły) osiągania przychodu. Nie jest natomiast konieczne podanie konkretnej jego wysokości, a jedynie oświadczenie, czy przychód będzie na tyle wysoki, że spowoduje zawieszenie lub zmniejszenie świadczenia, czy też na tyle niski, że nie spowoduje takich skutków. Osoby, które ubiegają się o emeryturę, również muszą złożyć oświadczenie, czy będą osiągały dodatkowe przychody, wypełniając odpowiednią rubrykę we wniosku o emeryturę.
Powyższe ograniczenia i obowiązki będą również dotyczyły tych osób, które w związku z przejściem na emeryturę nie rozwiązały stosunku pracy i które z tego powodu miały dotychczas zawieszone świadczenie. Składając do ZUS wniosek o podjęcie wypłaty emerytury w związku z wejściem w życie nowych przepisów uchylających warunek rozwiązania stosunku pracy, powinny jednocześnie poinformować, jak wysoki przychód osiągają z tytułu działalności zarobkowej, w tym przede wszystkim z tytułu stosunku pracy kontynuowanego po przejściu na emeryturę. Jeszcze nie wiadomo, czy zostanie opracowany wniosek o podjęcie wypłaty emerytury zawieszonej wskutek nierozwiązania stosunku pracy, w którym emeryci informowaliby równocześnie o zamiarze osiągania przychodów, czy też będą musieli złożyć odrębne oświadczenie na druku ZUS Rw-73. Bez względu jednak na to, jaka forma informowania ZUS zostanie przyjęta, ZUS nie podejmie wypłaty emerytury osobie, która osiąga przychód w wysokości przekraczającej 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Jeśli zaś przychód będzie niższy od tego progu zarobkowego, ale wyższy od 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, świadczenie będzie wypłacane w odpowiednio zmniejszonej wysokości. Wypłata pełnej kwoty emerytury będzie więc możliwa tylko w przypadku osiągania przychodu niższego od 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Oczywiście informacja o każdej zmianie wysokości przychodu, która ma wpływ na dalszą wypłatę emerytury, powinna zostać przekazana do właściwej jednostki ZUS poprzez ponowne złożenia oświadczenia na druku ZUS Rw-73.
Janina K. od 2007 roku ma przyznaną wcześniejszą emeryturę kolejową. Ponieważ nie rozwiązała stosunku pracy, ZUS zawiesił wypłatę świadczenia wraz z wydaniem decyzji przyznającej. Ubezpieczona nadal pracuje osiągając przychód w miesięcznej wysokości 4,5 tys. zł brutto. Janina K. chce zgłosić wniosek o podjęcie wypłaty emerytury. Ponieważ jednak będzie osiągała przychód w wysokości przekraczającej 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia, w wyniku złożenia odpowiedniego oświadczenia o przychodzie, ZUS nie podejmie wypłaty emerytury.
Barbara W. (obecnie ma 56 lat) po nabyciu prawa do wcześniejszej emerytury w 2007 roku, kontynuuje zatrudnienie z tym samym pracodawcą co przed zgłoszeniem wniosku. Mimo że przychód, jaki osiągała, nie powodowałby nawet zmniejszenia emerytury, ZUS nie mógł wypłacać świadczenia. Od 1 marca 2009 r. pracodawca obiecał jej stanowisko kierownika oraz znaczną podwyżkę. Obecnie zarabia 1,8 tys. zł, a od marca 2009 ma otrzymywać 4,5 tys. zł. Jeśli po wejściu w życie nowych przepisów (8 stycznia 2009 r.) Barbara P. zgłosi wniosek o podjęcie wypłaty emerytury, ZUS tę wypłatę podejmie. Jednakże w marcu 2009 roku Barbara P. powinna złożyć w ZUS oświadczenie o osiąganiu przychodu w wysokości przekraczającej 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Na podstawie takiego oświadczenia ZUS ponownie zawiesi prawo do emerytury.
Należy podkreślić, że obowiązek poinformowania ZUS o przychodzie osiąganym z tytułu kontynuowanego stosunku pracy nie będzie dotyczył osób, które ukończyły powszechny wiek emerytalny 60 lat (kobieta) i 65 lat (mężczyzna). Osoby te bowiem, jak już wcześniej zaznaczono, mogą dorabiać bez żadnych ograniczeń.
Maciej P. w 2006 roku ukończył 65 lat i nabył prawo do emerytury. Ponieważ nie rozwiązał stosunku pracy, w którym pozostawał, ZUS zawiesił mu prawo do świadczenia. Obecnie osiąga przychody w wysokości 6-7 tys. zł miesięcznie. Maciej P. w związku ze zniesieniem konieczności zawieszenia emerytury z powodu kontynuowania zatrudnienia będzie mógł wnioskować o podjęcie wypłaty emerytury. Jego wniosek zostanie uwzględniony pomimo osiągania przychodu przekraczającego 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Emeryci, którzy ukończyli powszechny wiek emerytalny, mogą bowiem dorabiać bez ograniczeń.
Przypomnieć trzeba, że emeryci (którzy nie osiągnęli powszechnego wieku emerytalnego) rozliczają się z przychodu po zakończeniu roku kalendarzowego. Muszą zatem poinformować ZUS o kwocie przychodu osiągniętego w całym poprzednim roku, do końca lutego następnego roku kalendarzowego. Obowiązek ten jest niezależny od informowania ZUS na bieżąco o podjęciu działalności zarobkowej.
Maria D. obecnie ma 57 lat i od kilkunastu miesięcy ma ustalone prawo do wcześniejszej emerytury pracowniczej. Ze względu na kontynuowanie stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą ZUS nie wypłaca jej świadczenia. W lutym 2009 r. zamierza zgłosić wniosek o podjęcie wypłaty emerytury oraz poinformować ZUS o osiąganiu przychodu w wysokości nieprzekraczającej 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia. W związku z tym przychód, jaki osiągnie począwszy od lutego 2009 r., będzie musiała rozliczyć w ZUS do końca lutego 2010 r., składając zaświadczenie wystawione przez płatnika składek.
Po otrzymaniu informacji o wysokości przychodu w całym poprzednim roku ZUS dokonuje rozliczenia według jednego z dwóch wariantów. Pierwszy z nich to rozliczenie w stosunku rocznym, które polega na porównaniu kwoty przychodu osiągniętego w poprzednim roku z kwotami granicznymi przychodu ustalonymi dla tego roku, które są sumą miesięcznych kwot granicznych. Druga forma rozliczenia przychodu emeryta za cały poprzedni rok to rozliczenie w stosunku miesięcznym. Polega ona na porównaniu kwot przychodu osiągniętego w poszczególnych miesiącach poprzedniego roku z granicznymi kwotami przychodu w każdym z tych miesięcy.
Z uwagi na powyższe, złożenie wniosku o podjęcie wypłaty emerytury zawieszonej z powodu kontynuowania zatrudnienia w 2009 roku spowoduje konieczność złożenia oświadczenia albo zaświadczenia do końca lutego 2010 r. i rozliczenia się z przychodu osiągniętego począwszy od miesiąca zgłoszenia tego wniosku do grudnia 2009 r.
Osoby, którym ZUS podejmie wypłatę emerytury z powodu uchylenia warunku rozwiązania stosunku pracy, będą mogły w pewnych sytuacjach liczyć na przeliczenie świadczenia. W określonych przypadkach ZUS będzie zobowiązany do przeliczenia z urzędu emerytury, a w innych - również na wniosek świadczeniobiorcy.
ZUS podwyższy z urzędu emeryturę, wówczas gdy w czasie zawieszenia prawa do tego świadczenia miały miejsce waloryzacje świadczeń emerytalno-rentowych. Przypomnieć trzeba, że zgodnie z obowiązującymi przepisami waloryzacja przeprowadzana jest przez ZUS z urzędu i obejmuje aktualnie wypłacane świadczenia. Jeżeli więc wypłata świadczenia jest wstrzymana (np. w związku z nierozwiązaniem stosunku pracy), świadczenie to może zostać zwaloryzowane dopiero z chwilą podjęcia jego wypłaty.
Marek W. ma prawo do emerytury od stycznia 2001 r. Ponieważ nie rozwiązał dotychczasowego stosunku pracy, ZUS zawiesił mu wypłatę emerytury od razu po wydaniu decyzji przyznającej. Jeśli na początku 2009 roku ZUS podejmie wypłatę tej emerytury, wysokość świadczenia zwaloryzuje w ramach kolejnych waloryzacji, które miały miejsce od daty jego przyznania a przed dniem podjęcia wypłaty. Emerytura zostanie więc podwyższona kolejno wskaźnikami waloryzacji 112,7 proc., 100,5 proc., 103,7 proc., 101,8 proc., 106,2 proc. oraz 106,5 proc.
W sytuacji gdy ZUS podejmie wypłatę emerytury w wyniku zniesienia warunku rozwiązania stosunku pracy, emerytura zostanie podwyższona w ramach wszystkich waloryzacji, jakie miały miejsce po przyznaniu świadczenia, a przed podjęciem jego wypłaty. Przepisy dotyczące waloryzacji ulegały znacznym zmianom i w różny sposób ustalane były też wskaźniki waloryzacji. Ponieważ przepis uzależniający wypłatę emerytury od rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą został wprowadzony od 1 lipca 2000 r., podajemy w tabeli wskaźniki waloryzacji, począwszy od pierwszej waloryzacji przeprowadzonej po wspomnianej zmianie przepisów (z czerwca 2001 r.).
Adam D. jest uprawniony do wcześniejszej emerytury od października 2006 r., ale świadczenie jest zawieszone ze względu na kontynuację stosunku pracy. Jak tylko wejdą w życie przepisy znoszące warunek rozwiązania stosunku pracy, świadczeniobiorca zamierza zgłosić wniosek o podjęcie wypłaty emerytury. W takiej sytuacji ZUS dokona waloryzacji świadczenia w oparciu o wskaźnik waloryzacji z marca 2008 r. (w marcu 2007 r. nie została bowiem przeprowadzona waloryzacja emerytur i rent). Emerytura zostanie podwyższona wyższym wskaźnikiem waloryzacji (106,5 proc.), gdyż została obliczona przy zastosowaniu kwoty bazowej obowiązującej przed 1 marca 2007 r.
Anna K. jest uprawniona do emerytury od 1 sierpnia 2007 r. ZUS obliczył jej całość świadczenia przy zastosowaniu kwoty bazowej wynoszącej 2059,92 zł. Emerytura została zawieszona w związku z nierozwiązaniem stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą. Zakładając, że ZUS podejmie wypłatę emerytury od stycznia 2009 r., podwyższy wtedy jej kwotę w ramach waloryzacji, którą byłaby objęta od 1 marca 2008 r., gdyby była wypłacana. Emerytura zostanie podwyższona niższym wskaźnikiem waloryzacji, tj. 104,2 proc., gdyż w całości została obliczona przy zastosowaniu kwoty bazowej obowiązującej od 1 marca 2007 r.
Część osób, którym ZUS zacznie wypłacać emeryturę zawieszoną z powodu nierozwiązania stosunku pracy, otrzyma również podwyżkę z tytułu tzw. likwidacji starego portfela. Została ona przeprowadzona przez ZUS w latach 2005-2008 i polegała na podwyższeniu emerytur przyznanych lub przeliczonych w latach 1993-1998 od kwoty bazowej niższej niż 100 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.
Z uwagi, że te emerytury, których wypłata była wstrzymana, m.in. z powodu nierozwiązania stosunku pracy, nie podlegały przeliczeniu przy zastosowaniu podwyższonej kwoty bazowej, ZUS zrobi to wraz ze wznowieniem wypłaty.
W ramach likwidacji starego portfela zarówno podstawa wymiaru, jak i część socjalna emerytury ustalane są od kwoty bazowej podwyższonej do 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a następnie kwota emerytury podwyższana jest w ramach wszystkich waloryzacji przypadających od dnia jej przyznania do dnia przeliczenia.
Jan R. (urodził się w 1946 roku) był uprawniony do renty z tytułu niezdolności do pracy. ZUS przyznał mu i obliczył to świadczenie w październiku 1997 r. przy zastosowaniu kwoty bazowej stanowiącej 96 proc. przeciętnego wynagrodzenia, tj. 1001,51 zł. W 2006 roku ZUS przyznał Janowi R. wcześniejszą emeryturę, zawieszając świadczenie ze względu na kontynuowanie stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą. Emerytura została obliczona od podstawy wymiaru renty z tytułu niezdolności do pracy, natomiast część socjalną świadczenia ZUS ustalił od nowej kwoty bazowej, obowiązującej w dacie przyznania emerytury (zainteresowany podlegał bowiem przez 30 miesięcy po przyznaniu renty ubezpieczeniom). Jeśli ZUS podejmie wypłatę emerytury, przeliczy, przy zastosowaniu kwoty bazowej podwyższonej do 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia, jedynie część świadczenia ustaloną od podstawy wymiaru renty. Przeliczeniu nie będzie natomiast podlegała tzw. część socjalna emerytury, która została już wcześniej obliczona od pełnej kwoty bazowej.
Anna D. (urodzona w 1949 roku) w maju 1998 r. uzyskała prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. ZUS obliczył jej wysokość świadczenia przy zastosowaniu kwoty bazowej stanowiącej 97 proc. przeciętnego wynagrodzenia, tj. 1147,29 zł. Po przyznaniu renty Anna D. nie podlegała ubezpieczeniom. W marcu 2004 r. ZUS przyznał jej wcześniejszą emeryturę, którą obliczył od podstawy wymiaru renty i przy zastosowaniu kwoty bazowej obowiązującej w dacie przyznania renty. Świadczenie zostało zawieszone ze względu na niespełnienie warunku rozwiązania stosunku pracy. Podejmując wypłatę emerytury po zniesieniu tego warunku, ZUS dokona przeliczenia świadczenia w ramach likwidacji starego portfela, gdyż emerytura w całości jest ustalona od kwoty bazowej stanowiącej mniej niż 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia. W związku z tym zarówno część socjalna świadczenia, jak i część zależna od podstawy wymiaru i przebytych okresów zostaną obliczone przy zastosowaniu kwoty bazowej podwyższonej do 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia, tj. 1182,77 zł. Tak obliczone świadczenie zostanie następnie podwyższone w ramach kolejnych waloryzacji, jakie miały miejsce od 1 maja 1998 r.
Emeryci, którym ZUS podejmie wypłatę emerytury wskutek uchylenia warunku rozwiązania stosunku pracy, będą mogli również wnioskować o doliczenie okresów zatrudnienia po przyznaniu emerytury (w czasie, gdy świadczenie było zawieszone). Jeśli w okresie zatrudnienia mieli przerwy w wykonywaniu pracy (np. pobierali zasiłek, świadczenie rehabilitacyjne), mogą również wnioskować o doliczenie tych okresów jako nieskładkowych (z uwzględnieniem zasady, że łącznie okresy nieskładkowe nie mogą przekraczać 1/3 udowodnionych okresów składkowych).
Halina D. od 1 maja 2007 r. jest uprawniona do wcześniejszej emerytury, którą ZUS zawiesił w związku z kontynuacją stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą. ZUS, po zmianie przepisów, podejmie wypłatę emerytury. Halina D. będzie mogła także przedstawić w ZUS zaświadczenie z zakładu pracy potwierdzające okres pozostawania w stosunku pracy od 1 maja 2007 r., składając jednocześnie wniosek o doliczenie tego okresu i podwyższenie kwoty świadczenia.
Oczywiście, oprócz możliwości uwzględnienia okresów przebytych po przyznaniu emerytury ZUS może doliczyć również okresy wcześniejsze, które nie mogły być dotychczas uwzględnione, np. z powodu braku dokumentów.
Doliczając okresy składkowe lub nieskładkowe, ZUS doda do dotychczasowej kwoty świadczenia:
po 1,3 proc. podstawy wymiaru ustalonej w wyniku waloryzacji - za każdy rok okresów składkowych,
po 0,7 proc. podstawy wymiaru ustalonej w wyniku waloryzacji - za każdy rok okresów nieskładkowych.
Ze złożeniem wniosku o doliczenie okresów nie należy zwlekać, gdyż ZUS ustala wysokość emerytury z uwzględnieniem doliczonych okresów od miesiąca zgłoszenia wniosku.
Należy również podkreślić, że doliczenie okresów składkowych może spowodować automatyczne doliczenie części okresów nieskładkowych, które wcześniej (ze względu na ograniczenie do 1/3) nie mogły być uwzględnione.
Tomasz K. ma ustalone prawo do emerytury od 1 stycznia 2006 r. Przy ustalaniu prawa i wysokości świadczenia ZUS uwzględnił mu 21 lat składkowych oraz 7 lat nieskładkowych. Cztery pozostałe lata nieskładkowe nie zostały uwzględnione, gdyż przekraczały 1/3 okresów składkowych. Jeśli ZUS podejmie wypłatę emerytury zawieszonej z powodu kontynuowania zatrudnienia, np. w styczniu 2009 r., świadczeniobiorca będzie mógł wnioskować o doliczenie trzech lat zatrudnienia wykonywanego po uzyskaniu emerytury. Uwzględnienie tego okresu spowoduje podwyższenie okresów składkowych do 24 lat, a więc automatycznie ZUS będzie mógł uwzględnić dodatkowo jeden rok nieskładkowy (1/3 z 24, czyli łącznie 8 lat). Pozostałe okresy nieskładkowe będą mogły być uwzględniane, gdy emeryt będzie wciąż pracował i wnioskował o doliczenie kolejnych miesięcy składkowych, po zakończeniu danego kwartału kalendarzowego.
Emeryci, którym ZUS podejmie wypłatę świadczenia w związku ze zniesieniem warunku rozwiązania stosunku pracy, będą mogli również wnioskować o przeliczenie podstawy wymiaru emerytury na ogólnych zasadach. Przepisy przewidują kilka możliwości dokonania takiego przeliczenia, dzieląc je na dwie grupy:
ponowne ustalenie podstawy wymiaru emerytury przy zastosowaniu nowej kwoty bazowej, obowiązującej w dacie zgłoszenia wniosku o przeliczenie oraz
przeliczenie podstawy wymiaru z uwzględnieniem starej kwoty bazowej, ostatnio przyjętej do obliczenia świadczenia.
Przeliczenie z nową kwotą bazową możliwe jest w przypadku wskazania zarobków przypadających w całości lub w części po przyznaniu świadczenia, natomiast przeliczenie z zastosowaniem kwoty bazowej ostatnio przyjętej do obliczenia świadczenia - w przypadku gdy świadczeniobiorca wskaże zarobki przypadające wyłącznie przed przyznaniem emerytury.
Szczególne możliwości przeliczenia świadczenia będą miały osoby, które w przeszłości były uprawnione do renty z tytułu niezdolności do pracy, a którym ZUS podejmie wypłatę emerytury zawieszoną z uwagi na kontynuowanie zatrudnienia. Osoby te będą mogły wnioskować o zamianę podstawy wymiaru renty na podstawę wymiaru emerytury lub odwrotnie. Również ci emeryci, którym ZUS ustalił prawo do emerytury na podstawie innego przepisu niż dotychczasowe świadczenie, będą mogli, przy spełnieniu pewnych warunków, wnioskować o przeliczenie nowego świadczenia.
Zasady przeliczania podstawy wymiaru emerytury, a także emerytury przyznanej po rencie z tytułu niezdolności do pracy (lub po emeryturze), z których będzie można skorzystać po podjęciu wypłaty zawieszonego świadczenia, przypomnimy na łamach GP.
Podstawa prawa
Pierwsze osoby, które zyskają w tym roku prawo do świadczeń z otwartych funduszy emerytalnych - w praktyce będą to wyłącznie 60-letnie kobiety urodzone w 1949 roku - będą je miały wypłacane przez fundusze, do których należą. Otrzymają tzw. emeryturę okresową. Nie będą więc przenosić kapitału zgromadzonego w II filarze do odrębnych instytucji zajmujących się wypłatą emerytur dożywotnich. Zrobią to dopiero po ukończeniu 65 lat.
Takie rozwiązanie powoduje, że osoby otrzymujące emerytury okresowe zachowają prawa i obowiązki członka OFE. Nadal będą więc mogły zmienić fundusz, a w razie ich śmierci przed 65 rokiem życia pozostały na rachunku w II filarze kapitał odziedziczą wskazane przez nie osoby.
Kobieta w wieku 60-64 lat będzie miała wypłacaną emeryturę okresową. Jeśli więc skończy na przykład 60 lat i złoży do ZUS wniosek o emeryturę, za pieniądze zgromadzone w II filarze nabędzie prawo do dożywotniego świadczenia wypłacanego jej za pieniądze zgromadzone w ZUS, a za pieniądze z OFE otrzyma emeryturę okresową do ukończenia 65 roku życia. Te dwa świadczenia mają być wypłacane łącznie. Dlatego ustawodawca zastrzegł, że jeśli ubezpieczony złoży do ZUS tylko wniosek o emeryturę za środki zgromadzone w I filarze, ZUS z urzędu będzie też ustalał prawo do emerytury okresowej z II filaru.
Świadczenie okresowe będzie finansowane przez otwarty fundusz emerytalny, do którego należy uczestnik II filaru. Pieniądze będą pochodzić ze środków zgromadzonych na jego rachunku.
Będzie ono wyliczone według tzw. tablic trwania życia wspólnych dla mężczyzn i kobiet. Wartości te publikuje Główny Urząd Statystyczny. Dostępne są one na stronie GUS - www.stat.gov.pl. W dziale Informacje sygnalne trzeba kliknąć na Komunikaty i Obwieszczenia, a dalej odszukać komunikat prezesa GUS z 25 marca 2008 r. w sprawie tablicy średniego dalszego trwania życia kobiet i mężczyzn (ostatnia pozycja).
Do uzyskania przez kobietę 65 lat OFE będzie więc wypłacać emeryturę okresową, uszczuplając kapitał, który zgromadzi ona na rachunku. Dopiero w momencie ukończenia przez nią 65 lat przeniesie pozostały kapitał do zakładu emerytalnego, który przyzna jej świadczenie dożywotnie też wyliczone na podstawie wspólnych dla obojga płci tablic dalszego trwania życia.
Oznacza to, że na przykład 60-letnia kobieta, która zgromadzi na swoim rachunku w OFE 40 tys. zł, będzie otrzymywać (nie biorąc pod uwagę waloryzacji) co miesiąc - do ukończenia 65 lat - ponad 163 zł. W wieku 60 lat taka kobieta ma do przeżycia (biorą pod uwagę wspólne tablice) statystycznie 245 miesięcy życia, czyli 20 lat i cztery miesiące. Jeśli OFE podzieli 40 tys. z rachunku przez 245, to miesięczna transza wyniesie właśnie 163,3 zł. Ponieważ tę kwotę OFE będzie jej wypłacać przez pięć lat (przez 60 miesięcy), wypłaci w tym czasie ok. 9,8 tys. zł. Na jej rachunku zostanie więc 30,2 tys. zł. Za tę kwotę (jest ona nominalna, czyli nie bierze pod uwagę zysków z inwestycji oraz uszczuplenia kapitału w związku z waloryzacją) ubezpieczony wykupi w zakładzie emerytalnym świadczenie dożywotnie.
W wieku 61 lat na emeryturę w styczniu 2010 roku przejdzie kobieta, która zgromadziła na swoim rachunku w OFE 60 tys. zł. Statystycznie ma do przeżycia (biorąc pod uwagę wspólne tablice dla obojga płci) 236,6 miesiąca. Otrzyma więc z OFE pierwszą emeryturę okresową (za styczeń 2010 r.), która wyniesie 169,1 zł (60 tys. zł / 236,6 = 169,06 zł). Później, w marcu każdego roku, jej świadczenie będzie waloryzowane i będzie rosnąć w zależności od wskaźnika waloryzacji, co będzie uszczuplać jej kapitał w OFE. Z drugiej strony fundusz będzie inwestował środki, które są zgromadzone na jej rachunku (nieprzeznaczone na wypłatę bieżących świadczeń), co może powodować ich przyrost. Po ukończeniu 65 lat kobieta, za środki pozostałe na jej rachunku w OFE (pomniejszone z tytułu wypłat i kolejnych waloryzacji, a powiększone z tytułu zysków), wykupi dożywotnie świadczenie w zakładzie emerytalnym.
Jeśli klient OFE nie zgromadzi w II filarze kapitału równego 20-krotności zasiłku pielęgnacyjnego (obecnie 3263 zł), nie nabędzie prawa do emerytury okresowej. Wtedy jego kapitał z OFE trafi do ZUS, powiększając emeryturę z I filaru.
Trzeba zaznaczyć, że fundusze emerytalne w czasie dokonywania wypłat świadczeń będą obracać środkami zgromadzonymi na rachunku emeryta, więc wysokość kapitału w wieku 65 lat może być wyższa niż obliczona przez nas nominalnie. Będzie to zależeć od umiejętności inwestycyjnych OFE. Emerytury okresowe mają też być waloryzowane na takich samych zasadach, jak świadczenia z I filaru.
Przez to kapitał zgromadzony w OFE może topnieć szybciej, niż wynika to z prostej operacji podzielenia go przez statystyczną liczbę lat do przeżycia. Trudno obecnie stwierdzić - zależy to od inflacji, wzrostu płac, sytuacji na rynkach kapitałowych - jaka kwota trafi ostatecznie w wieku 65 lat do zakładu ustalającego emeryturę dożywotnią.
Jeśli kobieta po uzyskaniu prawa do emerytury okresowej będzie dorabiać i z tego tytułu będzie podlegać ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, wysokość jej emerytury będzie mogła być ustalona na nowo. Stanie się tak na jej wniosek. Ustalając na nowo wysokość świadczenia, będzie się brało pod uwagę dalsze trwanie życia emeryta w dniu złożenia wniosku o ponowne ustalenie świadczenia. Będzie to także jednoznaczne ze złożeniem wniosku o ponowne ustalenie wysokości emerytury z I filaru.
Jeżeli w wyniku ponownego ustalenia wysokości emerytury byłaby ona niższa niż dotychczas, emeryt otrzyma ją w dotychczasowej wysokości.
Wniosek o ponowne ustalenie wysokości świadczenia będzie można złożyć nie wcześniej niż po upływie roku od przyznania emerytury okresowej lub zaraz po ustaniu ubezpieczeń emerytalnego i rentowych.
Jeśli osoba otrzymująca emeryturę okresową z OFE, uzna, że jest niezadowolona z funduszu, do którego należy, np. gorzej niż inne radzi on sobie z pomnażaniem pieniędzy, będzie mogła go zmienić. Jeśli zrobi to przed upływem dwuletniego okresu przynależności do funduszu, sama z własnych pieniędzy będzie musiała wnieść opłatę za zmianę na rzecz dotychczasowego funduszu. Jej wysokość w pierwszym roku członkostwa wynosi 160 zł, a w drugim - 80 zł.
OFE ma obowiązek poinformować klienta, który chce przystąpić do innego funduszu emerytalnego, o wysokości pobieranej opłaty. Ponieważ klient OFE będzie musiał zapłacić za zmianę z własnej kieszeni, powszechne towarzystwo emerytalne, zarządzające OFE, ma też obowiązek wskazać mu rachunek bankowy, na który ma przekazać opłatę.
Aby dokonać zmiany funduszu, trzeba zrobić dwie rzeczy:
podpisać umowę z nowym funduszem. Umowa ta musi zostać podpisana na formularzu dla osób będących dotychczas członkami innego OFE. Zawrzeć ją trzeba do 25. dnia poprzedzającego miesiąc wypłaty transferowej (wypłaty te odbywają się w lutym, maju, sierpniu i listopadzie), aby została zgłoszona w najbliższej sesji transferowej. Jeśli termin nie będzie zachowany, umowa będzie czekać do następnego transferu,
zawiadomić dotychczasowy fundusz o chęci rozwiązania umowy na odpowiednim formularzu.
Członek OFE może dysponować zgromadzonymi środkami na wypadek swojej śmierci. Podobnie będzie z osobami, które będą mieć wypłacane emerytury okresowe. Osoby takie mogą wskazać osobę lub osoby, na rzecz których ma nastąpić wypłata środków zgromadzonych na ich rachunku po ich śmierci. Jeśli w chwili śmierci pozostawały w związku małżeńskim, OFE dokonuje tzw. wypłaty transferowej połowy środków zgromadzonych na rachunku zmarłego na rachunek małżonka w OFE (w zakresie, w jakim środki te stanowiły przedmiot małżeńskiej wspólności majątkowej). Dzielone są więc środki od momentu powstania wspólnoty majątkowej do jej zakończenia. Natomiast pozostałe pieniądze są wypłacane w gotówce osobom wskazanym przez zmarłego, a w przypadku ich braku wchodzą w skład spadku.
Zasada ta ma fundamentalne znaczenie, jeśli chodzi o możliwość szybkiej wypłaty środków po zmarłym członku OFE. O ile bowiem procedura, wymagana przy okazji wypłaty środków po zmarłym, jeśli wskazał beneficjentów, nie jest zbyt długotrwała, o tyle możliwość wypłaty środków po zmarłym, który osób uposażonych nie wskazał, staje się uciążliwa.
65-letnia osoba będzie przenosić zgromadzony w OFE - a w przypadku kobiet pobierających emerytury okresowe pozostały po wypłacie tego świadczenia - kapitał, do odrębnego zakładu emerytalnego. Zakład ten przyzna emerytom świadczenia dożywotnie.
Świadczenia te także będą ustalane kapitałowo, czyli pieniądze, które trafią do zakładu, będą dzielone przez statystyczną wartość średniego dalszego trwania życia kobiet i mężczyzn (na podstawie wspólnych tablic). Ofertę zakładów będzie przyszłym emerytom prezentował ZUS. Dowiedzą się, na jaką kwotę comiesięcznego świadczenia mogą liczyć za każde 1 tys. zł przekazane do zakładu z OFE.
Kobiety, które wcześniej będą mieć prawo do emerytury okresowej, nie będą musiały składać wniosku o świadczenie dożywotnie. W ich przypadku ZUS wezwie je - na trzy miesiące przed ukończeniem przez nie 65 lat - do złożenia tzw. oświadczenia o wyborze oferty dożywotniej emerytury. Taka osoba nie będzie więc składać wniosku o świadczenie, ale będzie jedynie wybierać ofertę któregoś z zakładów emerytalnych. Jeśli mimo takiego wezwania, osoba nie dokona wyboru świadczenia dożywotniego, ZUS wstrzyma wypłatę ustalonej wcześniej dożywotniej emerytury z I filaru (po miesiącu, w którym członek OFE ukończył 65 lat). Dopiero złożenie oświadczenia spowoduje wznowienie wypłaty świadczenia (od daty jego złożenia).
Trzeba też pamiętać, że jeśli w wyniku podzielenia kapitału pozostałego w OFE przez dalsze trwanie życia, ubezpieczony nie osiągnie kwoty tzw. miesięcznej emerytury, która ma wynosić 50 proc. zasiłku pielęgnacyjnego (tj. obecnie 81,57 zł), pieniądze z OFE, podobnie jak w przypadku emerytury okresowej, trafią do ZUS, powiększając kapitał emerytalny, a tym samym świadczenie w I filarze.
Emeryci będą wykupywać w zakładach wyłącznie dożywotnią emeryturę indywidualną. Nie będzie więc ani emerytury małżeńskiej, ani z tzw. gwarantowanym okresem płatności. Aby zapobiegać tzw. szokowi przejścia, czyli sytuacji, w której w razie śmierci ubezpieczonego na tydzień przed skorzystaniem ze świadczenia cały kapitał gromadzony w OFE dziedziczą bliscy, a w razie śmierci na tydzień po skorzystaniu z niego nie otrzymują nic, wprowadzono tzw. trzyletnią gwarancję wypłaty (tzw. wypłata gwarantowana). Ma ona pozwolić na zwrot części składek w sytuacji, gdy przyszły emeryt umrze w ciągu trzech lat od daty przejścia na emeryturę dożywotnią. Kwota zwrotu będzie maleć z upływem trzyletniego okresu, a po jego upływie środki, za które emeryt wykupi dożywotnie świadczenia, nie będą w ogóle dziedziczone.
Takie rozwiązanie oznacza, że jeśli ktoś wpłaci do zakładu emerytalnego na przykład 36 tys. zł, to z każdym miesiącem pobierania świadczenia kapitał gwarantowany będzie maleć o ok. 1 tys. zł. Trzyletni okres gwarancji składa się z 36 miesięcy. Jeśli osoba taka umrze w trzecim miesiącu wypłaty, osoby przez nią wskazane odziedziczą ok. 34 tys. zł. Jeśli w 35. miesiącu - 1 tys. zł. Emeryt będzie oczywiście otrzymywał świadczenie dożywotnio.
Jeśli emeryt nie wskaże osoby uposażonej, domyślnie będzie nią małżonek - o ile w chwili jego śmierci pozostawał z nim w ustawowej wspólności majątkowej. Gdy emeryt nie ma takiego małżonka, wypłata gwarantowana wejdzie w skład spadku. Wskazanie przez emerytura kilku osób uposażonych, bez oznaczenia, jaki udział mają one mieć w wypłacie gwarantowanej, będzie oznaczać, że te udziały są równe.
Emerytury dożywotnie, w przeciwieństwie do okresowych i tych, które będą wypłacane z I filaru, nie będą waloryzowane.
Przyszli emeryci będą jednak mieli prawo do udziału w zyskach wypracowanych przez ich zakłady emerytalne. Jeśli wypracują one nadwyżkę, emeryci otrzymają co roku w marcu tzw. zwiększenie swojego świadczenia. Będą więc co roku w marcu otrzymywać wyższe świadczenie z I filaru (po waloryzacji) oraz najprawdopodobniej wyższe świadczenie z zakładu emerytalnego (wysokość podwyżki będzie zależeć od umiejętności inwestycyjnych poszczególnych zakładów oraz sytuacji na rynkach finansowych). Ważne jest jednak to, że ustawa nie dopuszcza obniżenia wysokości raz przyznanego świadczenia dożywotniego.
Emerytury z dwóch filarów będzie dostarczać ZUS. Emeryt otrzyma więc świadczenie z jednego źródła.
Podstawa prawa
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.