Potrzebna jest uchwała NSA w sprawie roszczeń lotniskowych
Właściciele nieruchomości sąsiadujących z warszawskim lotniskiem Okęcie nie mają na razie szans na odszkodowania za hałas i spadek wartości ich działek.
Warszawski sąd okręgowy oddalił ok. 50 takich powództw. Wszystko dlatego, że w trakcie wszczętych postępowań sądowych, 15 listopada 2008 r., straciło ważność rozporządzenie wojewody stanowiące podstawę roszczeń. To ono wyznaczało bowiem strefy ograniczonego użytkowania wokół lotniska. Przesądził o tym Naczelny Sąd Administracyjny w dwóch postanowieniach (sygn. akt II OSK 445/09 i II OSK 502/09).
Tak więc najpierw obywatele uzyskali instrumenty pozwalające im dochodzić praw, a w trakcie drogi sądowej utracili je. Jeszcze przed dwoma laty ci, którzy byli właścicielami nieruchomości w obszarze ograniczonego użytkowania wokół lotniska, a dotknęły ich ograniczenia, mogli się domagać odszkodowania. Wielu wniosło więc sprawy. Zapłacili wpisy. Następnie ustawodawca zmienił upoważnienie do regulacji obszarów, czyli wyznaczania stref ograniczonego użytkowania. Naczelny Sąd Administracyjny uznał natomiast, że rozporządzenie dotyczące stref utraciło moc. Dlatego sądy powszechne stwierdzają, że powodowie żądający odszkodowań, np. za hałas i uniemożliwienie prowadzenia budów, utracili przyznane im wcześniej to uprawnienie. Przepadają im więc wpisy sądowe. Sądy zasądzają również na rzecz Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze, które w nowej sytuacji prawnej nie może przegrać, koszty zastępstwa procesowego.
W 2007 r. wojewoda mazowiecki wydał rozporządzenie, w którym ustanowił tzw. obszar ograniczonego użytkowania wokół Okęcia. Ten akt prawa miejscowego dawał podstawę do dochodzenia roszczeń wynikających z uciążliwego sąsiedztwa lotniska. Przedsiębiorcom i innym mieszkańcom stolicy, którzy mieli działki w obrębie stref ograniczonego użytkowania dano dwa lata na wnoszenie spraw. Termin upływał 24 sierpnia 2009 r. Odszkodowania miały być przeznaczone na dostosowanie domów do warunków panujących w strefie podwyższonego hałasu. W warszawskim sądzie jest ok. 200 tego rodzaju spraw.
15 listopada 2008 r. zmienił się przepis upoważniający do utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania. We wrześniu 2009 r., a więc po upływie terminu wnoszenia powództw, NSA uznał w dwóch postanowieniach, że rozporządzenie straciło moc 15 listopada 2008 r. Wniosek dla sądu z tego płynie taki, że zmiana upoważnienia ustawowego do uregulowania stref oznacza, iż straciły ważność dotychczasowe przepisy wykonawcze wydane na podstawie uchylonego aktu. Upoważnienie ustawowe wiąże bowiem akt wykonawczy z ustawą. Jeśli zmienia się zakres przedmiotowy upoważnienia lub podmiot upoważniony, to dotychczasowy akt wykonawczy traci moc. Wyjątek powstaje, tylko gdy wydano przepisy przejściowe, z których jasno wynika, że dotychczasowe akty wykonawcze zachowują moc. Zdaniem NSA zmiana upoważnienia z 15 listopada 2008 r. była istotna, a więc dotychczasowe przepisy wykonawcze straciły moc.
Inne zdanie w tej sprawie mają Ministerstwo Ochrony Środowiska i Sejmik Województwa Mazowieckiego (ten ostatni ma obecnie prawo regulować strefy wokół lotniska). Poza tym w obrocie prawnym funkcjonuje wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (sygn. akt. IV SA/Wa 2569/07), z którego wynika, że rozporządzenie wojewody o strefach wokół lotniska obowiązuje.
WSA podkreślił, że z rozporządzenia prezesa Rady Ministrów z 20 czerwca 2002 w sprawie zasad techniki prawodawczej wynika, że jeśli zmienia się treść przepisu upoważniającego do wydania aktu wykonawczego w ten sposób, że zmienia się rodzaj aktu wykonawczego albo zakres spraw przekazanych do uregulowania aktem wykonawczym lub wytyczne dotyczące treści tego aktu, to przyjmuje się, iż taki akt wykonawczy traci moc z wejściem w życie ustawy zmieniającej. Tymczasem - zdaniem WSA - nowelizacja (z 15 listopada 2008 r.) przepisu upoważniającego nie zmieniła rodzaju aktu wykonawczego. Nie zmienił się też zakres spraw przekazanych do uregulowania ani wytyczne dotyczące treści aktu. Zarówno przed 15 listopada 2008 r., jak i po tej dacie obszary ograniczonego użytkowania tworzy się dla identycznych przedsięwzięć, które zawsze znacząco oddziałują na środowisko, a których katalog został określony w rozporządzeniu Rady Ministrów z 9 listopada 2004 r. w tej sprawie. Dlatego skoro nie ma zgody, czy rozporządzenie obowiązuje, konieczna jest uchwała NSA mająca na celu wyjaśnienie przepisów, których stosowanie wywołało rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych. Ze stosownym wnioskiem może wystąpić np. rzecznik praw obywatelskich.
Ewa Ivanova
ewa.ivanova@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu