Celnik może zażądać tłumaczenia gwarancji
Towar powracający z serwisu spoza krajów Unii będzie zwolniony z zapłaty cła i VAT, gdy importer będzie dysponował gwarancją przetłumaczoną na język polski.
Nasz czytelnik chce wysłać do serwisu w kraju pozaunijnym aparat fotograficzny. By uniknąć zapłaty cła, musi udowodnić celnikom, że naprawa odbywa się bezpłatnie w ramach gwarancji. Jednak gwarancja, którą ma jest w języku francuskim. Gdy towar powróci do kraju, organ celny dokonujący dopuszczenia do obrotu będzie mógł żądać przedstawienia tłumaczenia urzędowego gwarancji. By wysłać swoją rzecz do serwisu w kraju trzecim i nie zapłacić cła i VAT przy powrocie paczki, musi zastosować procedurę uszlachetniania biernego. Jeżeli proces uszlachetniania ma na celu naprawę towarów wywożonych czasowo, to ich dopuszczenie do obrotu dokonywane jest z całkowitym zwolnieniem z należności celnych przywozowych.
- Zwolnienie będzie możliwe, o ile udowodni się organom celnym, że naprawa została dokonana nieodpłatnie ze względu na gwarancyjne zobowiązania kontraktowe lub ustawowe bądź istnienie wady fabrycznej - tłumaczy Monika Czyżewska z Izby Celnej w Olsztynie.
Zatem to zgłaszający jest zobowiązany do przedstawienia dokumentów potwierdzających, że naprawa została dokonana nieodpłatnie ze względu na gwarancję.
W przypadku sporządzonych w języku obcym organ celny może żądać urzędowego tłumaczenia dokumentów na język polski, o czym decyduje naczelnik urzędu celnego, na terenie którego nastąpi zgłoszenie towaru do procedury dopuszczenia do obrotu po uszlachetnianiu biernym.
Paulina Bąk
paulina.bak@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu