Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamiast specustaw, warto pisać dobre prawo

24 czerwca 2010

Polska powoli zmienia się z państwa prawa w państwo specprawa. Ilekroć przed krajem staje poważniejszy problem, politycy mają gotowe rozwiązanie. To specustawy, którym przypisują wręcz magiczne właściwości.

Zamiast mnożyć kolejne akty prawa, należy się zająć jego upraszczaniem i ujednoliceniem. Niestety próżno szukać takiego podejścia na Wiejskiej, czego efekty mogliśmy zauważyć podczas powodzi. Mimo zaawansowanych planów przez 13 lat nie udało się wybudować nowych wałów (np. na Kozanowie we Wrocławiu czy w okolicach warszawskiego zoo), zbiorników retencyjnych (w Raciborzu) czy polderów, które uchroniłyby ludzi przed zalaniem. Dziś władze samorządowe i centralne zgodnie wskazują na dwie największe przeszkody: problemy z wykupem gruntów i protesty ekologów. A przecież mogły one być już dawno temu usunięte, wystarczyło przyjrzeć się trzem ustawom.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.