Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

GPW i PGE mają wspólny projekt utworzenia drugiej giełdy energii

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

W założeniu ustawodawcy przepis art. 49a ustawy - Prawo energetyczne ma wpłynąć na poprawę warunków konkurencji na rynku energii i przyczynić się do jego liberalizacji.

Wprowadzenie obowiązku dokonywania obrotu energią w dopuszczonych prawem formach ma na celu zapobiec negatywnym zjawiskom, które pojawiły się na rynku energii w związku z konsolidacją przedsiębiorstw energetycznych oraz zawyżaniu przez przedsiębiorstwa energetyczne wysokości rekompensat przysługujących im z tytułu pokrywania kosztów osieroconych (wskutek ustawowego rozwiązania kontraktów długoterminowych sprzedaży mocy i energii elektrycznej, tzw. KDT-ów).

Zatem należy przyjąć założenie (zgodnie z intencjami ustawodawcy zawartymi w uzasadnieniu do nowelizacji), że ratio legis przepisu art. 49a ustawy - Prawo energetyczne to przede wszystkim wzmocnienie mechanizmów rynkowych w sektorze energetyki i wyeliminowanie negatywnych zjawisk pojawiających się w zakresie obrotu energią elektryczną. W związku z tym interpretację obowiązków wynikających z tego przepisu należy przeprowadzać zawsze mając na uwadze cel, jaki przyświecał ustawodawcy, czy sprawnie funkcjonujący i konkurencyjny rynek energii w Polsce.

Aktualnie giełdowy obrót energią odbywa się za pośrednictwem jednej giełdy, Towarowej Giełdy Energii S.A. (TGE). Pomysł utworzenia drugiej giełdy energii może wydawać się kontrowersyjny z dwóch powodów. Po pierwsze - w każdym z krajów Unii Europejskiej funkcjonuje jedna giełda energii i nie ma na tej płaszczyźnie konkurencji. Po drugie - giełdowy obrót energią elektryczną w ramach państw europejskich zmierza w stronę koncentracji i tworzenia płaszczyzn obrotu na wzór skandynawskiego Nord Pool (rynek giełdowy obejmujący Norwegię, Szwecję, Finlandię i Danię).

Należy jednak wziąć pod uwagę, że przepisy prawa polskiego nie zawierają żadnego zakazu tworzenia większej ilości giełd towarowych, na których można dokonywać obrotu energią elektryczną. Utworzenie zatem drugiej giełdy energii nie będzie stało w sprzeczności z przepisami dotyczącymi funkcjonowania giełd towarowych, nie naruszy także przepisów dotyczących ochrony konkurencji i konsumentów. Istnieje oczywiście ryzyko naruszenia warunków konkurencji na rynku energii w przypadku, gdyby tworzone giełdy energii stały się płaszczyznami obrotu jednej grupy energetycznej i zostały przez nią zdominowane. Podkreślić należy jednak, że niebezpieczeństwo to dotyczy nie tylko giełd towarowych, ale także innych form obrotu energią.

Z tego względu tak istotne jest wyposażenie organu regulacyjnego w instrumenty skutecznego wpływania na rynek energii, ponieważ to właśnie regulator rynku energii (prezes Urzędu Regulacji Energetyki) oraz organy sprawujące nadzór nad obrotem giełdowym i rynkami regulowanymi odpowiedzialne będą za prawidłowe funkcjonowanie poszczególnych form obrotu.

Warto w tym miejscu zastanowić się nad pewną sprzecznością - jaki jest cel PGE w utworzeniu nowej giełdy energii, jeśli PGE zakontraktowało całą energię wytworzoną do 2016 roku? Z tego właśnie względu oraz biorąc pod uwagę możliwość wypaczenia sensu art. 49a ustawy - Prawo energetyczne (czyli możliwość zaburzenia jawności, przejrzystości i konkurencyjności obrotu energią elektryczną) szczególnie ważna jest w tym przypadku rola prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dziś UOKiK, pomimo ciągłych informacji od przedsiębiorstw energetycznych, nie prowadzi żadnego postępowania w przedmiocie nadużywania pozycji dominującej przez PGE. Jednakże utworzenie własnej giełdy energii może być już krokiem za daleko.

dr Filip Elżanowski

ekspert w dziedzinie prawa energetycznego oraz innych przepisów dotyczących rynków regulowanych

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.