Dziennik Gazeta Prawana logo

Były żołnierz musi się rozliczyć z armią

2 lipca 2018

Orzeczenie

Żołnierz zawodowy, któremu armia pokryła koszty pięcioletnich studiów i zapewniła w tym czasie zakwaterowania, umundurowanie i wyżywienie, powinien pozostać w niej przez 10 lat. Jeśli wcześniej zdecyduje się na odejście, musi zwrócić m.in. koszty kształcenia.

Tak orzekł wczoraj Trybunał Konstytucyjny. Sprawa dotyczyła byłego żołnierza, który odszedł z armii. Zanim to zrobił, studiował na kierunku informatycznym Wojskowej Akademii Technicznej. Wojsko pokrywało wszystkie koszty.

Po studiach został informatykiem i żołnierzem zawodowym. W stopniu podporucznika został wyznaczony na stanowisko dowódcy plutonu saperów. Nie był jednak usatysfakcjonowany awansem. Postanowił więc wypowiedzieć stosunek służbowy. Dowódca jednostki wyliczył mu, że w takiej sytuacji musi zwrócić armii ponad 50 tys. zł kosztów związanych z utrzymaniem i nauką. Zgodnie z przepisami z obowiązku zwrotu pieniędzy byłyby dopiero zwolniony po odsłużeniu 10 lat.

Od tej decyzji żołnierz się odwołał do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Ten jednak podtrzymał stanowisko dowódcy. Podobnie uczynił Naczelny Sąd Administracyjny.

Sprawa w 2007 r. trafiła do Trybunału Konstytucyjnego (TK). Skarżący kwestionował m.in. zasadność pobierania opłat za naukę, która zgodnie z art. 70 konstytucji powinna być bezpłatna. Tym bardziej że były żołnierz kształcił się na studiach dziennych. Ponadto zarzucił, że wojsko, domagając się pokrycia kosztów, ogranicza wolność wyboru zawodu i miejsca pracy.

- W innych służbach, jak np. w policji, za przerwanie nauki przez kandydata nie jest wymagany zwrot kosztów lub jest on pobierany w minimalnym stopniu - mówił wczoraj Andrzej Ring, radca prawny pełnomocnik byłego żołnierza.

Z tymi zarzutami nie zgadzał się resort obrony. Z jego wyliczeń wynikało, że na 50 tys. zł wydanych na kształcenie żołnierza tylko 1,9 tys. związane było z nauką (np. zakup pomocy dydaktycznych).

- Student studiów stacjonarnych w uczelniach państwowych nie płaci za naukę, ale musi we własnym zakresie m.in. zadbać o mieszkanie, wyżywienie, ubiór czy dojazd na praktyki. W przypadku studiującego kandydata na żołnierza te koszty bierze na siebie armia i dodatkowo wypłaca mu żołd - mówił płk Tomasz Bulira, radca prawny z departamentu prawnego MON.

Do argumentów MON przychylił się TK, który orzekł, że wszystkie kwestionowane przepisy są zgodne z konstytucją.

- Zwrot kosztów nie uwzględnia m.in. wynagrodzenia kształcącej kadry i utrzymania szkoły. Dlatego nie sposób mówić, że były żołnierz musiał zapłacić za studiowanie - mówi prof. Teresa Liszcz, sędzia sprawozdawca.

TK orzekł też, że nie doszło do naruszenia swobody wyboru zawodu lub pracy.

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 18 października 2011 r. Sygn. akt. SK 24/09

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.