Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Można zaskarżyć bezczynność urzędu

6 września 2011
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Jednym z poważnych problemów dla przedsiębiorców jest nieterminowe załatwianie spraw przez organy administracji. W wielu bowiem typach postępowań administracyjnych, np. dotyczących procesu inwestycyjno-budowlanego, czas jest kluczowym czynnikiem decydującym o powodzeniu przedsięwzięcia biznesowego. Paradoksem tej sytuacji jest to, że jedną z podstawowych zasad polskiej procedury administracyjnej jest zasada szybkości postępowania oraz będące jej emanacją przepisy k.p.a. wyznaczające relatywnie krótkie terminy załatwiania spraw administracyjnych. Załatwianie spraw winno bowiem następować bez zbędnej zwłoki, w przypadku zaś spraw wymagających postępowania wyjaśniającego lub szczególnie skomplikowanych, powinno to nastąpić odpowiednio w okresie jednego lub dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Załatwienie sprawy w postępowaniu odwoławczym nie powinno zaś trwać dłużej niż jeden miesiąc od dnia otrzymania odwołania. Jeżeli organ nie może dotrzymać terminów kodeksowych zobowiązany jest, niezależnie od stopnia zawinienia, poinformować strony oraz wskazać termin, w którym wywiąże się ze swoich obowiązków. Ze względu na złożony charakter administracji publicznej, gdzie prawo jest tylko jednym z regulatorów jej funkcjonowania obok takich czynników jak organizacja pracy w urzędzie, relacje zwierzchnik - podwładny itp., terminy te rzadko są dotrzymywane.

Nowelizacja k.p.a. z 3 grudnia 2010 r. przyniosła nowy instrument prawny mogący pomóc przedsiębiorcom w egzekwowaniu od administracji terminowego załatwiania spraw. Znowelizowany art. 37 par. 1 k.p.a. przewiduje obecnie możliwość złożenia zażalenia nie tylko na bezczynność organu, lecz także na przewlekłość prowadzonego przez niego postepowania. Z bezczynnością mamy do czynienia, gdy organ nie rozstrzygnął sprawy w wymaganym terminie i nie podjął czynności związanych z trybem procedowania, natomiast o przewlekłości mowa jest, gdy organ dokonuje tego typu czynności, lecz nie zmierzają one w kierunku zakończenia postępowania lub mają charakter pozorowania aktywności organu. Zażalenie kieruje się bezpośrednio do organu wyższego stopnia nad organem, z którego tempa pracy strony są niezadowolone. W przypadku, gdy brak takiego organu, należy wezwać bezczynny organ do zaprzestania naruszeń prawa, co następnie umożliwia złożenie skargi do sądu administracyjnego. Organ nadrzędny wzywa bezczynny organ do przekazania akt i po ich zbadaniu orzeka, czy zażalenie jest uzasadnione. Uznając bowiem zażalenie za uzasadnione, organ nadrzędny wyznacza dodatkowy termin załatwienia sprawy oraz zarządza wyjaśnienie przyczyn i ustalenie osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie, a w razie potrzeby także podjęcie środków zapobiegających naruszaniu terminów załatwiania spraw w przyszłości. Stwierdza on jednocześnie, czy niezałatwienie sprawy w terminie miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa.

Ten ostatni element, jaki musi zawierać postanowienie rozstrzygające zażalenie na bezczynność lub przewlekłość, wprowadzono do k.p.a. przepisami ustawy z 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa. Ma on istotne znaczenie w ustaleniu osobistej odpowiedzialności majątkowej urzędników, którzy biorą udział w prowadzeniu danej sprawy. Sama więc perspektywa złożenia zażalenia na bezczynność lub przewlekłość powinna oddziaływać motywująco do terminowego załatwiania spraw, a jednocześnie stanowić dodatkowy argument dla przedsiębiorcy na rzecz wnoszenia tego typu zażaleń. W praktyce może się pojawić obawa, że wnoszenie zażaleń, powodujące konieczność przekazywania akt sprawy do organu rozpatrującego zażalenie, przedłuży całe postępowanie. Wydaje się jednak, że perspektywa nadzoru realizowanego przez organ wyższego stopnia będzie miała charakter dyscyplinujący i że złożone zażalenie doprowadzi do zamierzonego efektu w postaci załatwienia sprawy. Instrument prawny, jakim jest dziś zażalenie na bezczynność lub przewlekłość, stanowi zatem formalny i realny środek nacisku na organ prowadzący postępowanie.

@RY1@i02/2011/172/i02.2011.172.210.002a.001.jpg@RY2@

dr Maksymilian Cherka, Uniwersytet Warszawski, wspólnik w Elżanowski Cherka & Wspólnicy Kancelaria Prawna Sp. k.

dr Maksymilian Cherka

Uniwersytet Warszawski, wspólnik w Elżanowski Cherka & Wspólnicy Kancelaria Prawna Sp. k.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.