Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Beneficjent kontra środowisko

ILE KOSZTUJE DOTACJA (CZ. 4) Realizacja inwestycji dofinansowanej z funduszy europejskich wiąże się z licznymi obowiązkami w zakresie oceny oddziaływania na środowisko. Często błędy kosztowne dla beneficjentów popełniają organy administracji

Jedną z kluczowych kwestii wymagających szczególnej uwagi przedsiębiorców, zwłaszcza na etapie ubiegania się o unijne wsparcie, jest wywiązanie się z wymogów dotyczących prawidłowego przeprowadzenia procedury oceny oddziaływania na środowisko (OOŚ).

Konsekwencje najmniejszych nawet uchybień w tym zakresie mogą być dla wnioskodawcy bardzo poważne, gdyż nierzadko prowadzą do wielomiesięcznego wstrzymania wypłaty środków, znacznych opóźnień w procesie przygotowania do zawarcia umowy o dofinansowanie, trwających nawet do 2 lat (!) - a czasami do odmowy przyznania pomocy.

Mimo iż zagadnienia związane z postępowaniem OOŚ obecnie uregulowane są w sposób stosunkowo kompleksowy przez ustawę z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko i wydane na jej podstawie akty wykonawcze, jak też przez wytyczne ministra rozwoju regionalnego, które wskazują na praktyczne aspekty realizowania projektów z uwzględnieniem właściwych wymogów środowiskowych, z procedurą OOŚ nadal wiążą się liczne trudności.

O dużej skali problemu świadczą choćby statystyki dotyczące Działania 4.4 POIG pokazujące, iż ok. 70 - 80 proc. przedkładanych do PARP dokumentacji OOŚ zawiera błędy.

Z jakimi problemami najczęściej zmagają się wnioskodawcy w związku z procesem OOŚ? Listę podstawowych błędów w tym zakresie otwierają kwestie związane z tzw. screeningiem, którego celem jest rozstrzygnięcie, czy dla przedsięwzięcia, które potencjalnie może znacząco wpływać na środowisko, istnieje obowiązek przeprowadzenia OOŚ. Dokonując analizy danej inwestycji organ powinien wziąć pod uwagę wiele czynników wymienionych w ustawie o udostępnianiu informacji o środowisku, jednak w praktyce procedura ta często przeprowadzana jest w sposób bardzo pobieżny, co skutkuje jej późniejszym zakwestionowaniem przez instytucje wdrażające. Kwestionowane są w szczególności postanowienia wskazujące, że dane przedsięwzięcie nie podlega procedurze OOŚ. Zdarza się, bowiem, że organy, uzasadniając takie rozstrzygnięcia, nie odnoszą się do wszystkich uwarunkowań, które powinny podlegać ich ocenie zgodnie z ustawą o udostępnianiu informacji o środowisku. Może to być podstawą do kwestionowania prawidłowości przeprowadzonej procedury na etapie ubiegania się o dofinansowanie.

Równie często spotykanymi błędami w postępowaniu OOŚ są: sztuczne dzielenie przedsięwzięć w celu uniknięcia przeprowadzenia pełnej procedury OOŚ, niedostateczna jakość raportów OOŚ, brak konsultacji społecznych lub z organami ochrony środowiska, czy wreszcie wydawanie decyzji środowiskowych nieokreślających szczegółowych warunków środowiskowych planowanego przedsięwzięcia ani ich uzasadnienia.

Przedsiębiorca nie jest jednak bezradny, jeśli stwierdzi, że to organ dopuścił się nieprawidłowości w trakcie procedury. Może w takiej sytuacji np. skorzystać ze środków prawnych (takich jak odwołanie, zażalenie), w celu uzyskania rzetelnego i zgodnego z przepisami rozstrzygnięcia.

Podstawę do kwestionowania postępowania organu mogą stanowić, w szczególności, przepisy k.p.a. lub ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku.

Jednak - jak pokazuje praktyka - nawet rzetelne postępowanie organu administracyjnego i szczególna dbałość wnioskodawcy często nie wystarczają, aby instytucja wdrażająca uznała przeprowadzoną OOŚ za prawidłową.

Nierzadko przedsiębiorcy planujący przedsięwzięcie, które, ich zdaniem, nie wymaga przeprowadzenia procedury OOŚ, w celu weryfikacji swojego stanowiska występują do właściwego organu o wydanie decyzji środowiskowej i otrzymują decyzję umarzającą postępowanie, co stanowi potwierdzenie przyjętej przez nich interpretacji przepisów. Niemniej zdarza się, iż w podobnych przypadkach instytucja wdrażająca wstrzymuje ocenę projektu, powołując się na brak decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych.

Podsumowując, należy podkreślić, iż poprawa efektywności postępowania w zakresie wymogów dotyczących oceny oddziaływania na środowisko zależy nie tylko od beneficjentów, którzy powinni wykazywać się większą wiedzą i rzetelnością, ale także od jakości pracy tak organów administracji, jak i instytucji wdrażających, o czym żaden z tych podmiotów nie powinien zapominać.

Magdalena Burnat-Mikosz

partner

Katarzyna Berbeć

starszy konsultant

zespół Research & Development and Government Incentives Deloitte

Łukasz Rutkowski

starszy konsultant

kancelaria prawnicza Deloitte Legal

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.