Dyplomata nie będzie mógł być urzędnikiem służby cywilnej
Administracja
Pracownicy mianowani, którzy trafią do korpusu dyplomatów, stracą prawo do dodatku służby cywilnej. Do pracy w placówkach zagranicznych będą mogli być oddelegowywani urzędnicy z innych instytucji państwowych.
Tak wynika z projektu założeń nowelizacji ustawy z 27 lipca 2001 r. o służbie zagranicznej (Dz.U. nr 128 poz. 1403, z późn. zm.), który trafił już do konsultacji. Około 4,5 tys. pracowników Ministerstwa Spraw Zagranicznych (MSZ) musi więc przygotować się na zmiany organizacyjne.
Jedna z propozycji dotyczy utworzenia dwóch korpusów osobowych. Pierwszym będzie służba cywilna, która skupi się na zadaniach wykonywanych w centrali. Drugi obejmie służbę zagraniczną. Ta ostatnia ma być w pełni dyspozycyjna i lepiej niż obecnie przygotowana do wykonywania zadań w placówkach poza granicami kraju.
- Osoby z korpusu służby zagranicznej będą miały pierwszeństwo w wyjazdach na placówki dyplomatyczne. Nie uniemożliwia to jednak członkom korpusu służby cywilnej starań o kontrakt zagraniczny trwający do pięciu lat - wyjaśnia Maciej Wnuk, pełnomocnik MSZ do spraw kontroli zarządczej i procedur antykorupcyjnych.
Podkreśla, że po wejściu w życie nowelizacji przepisów dotychczasowi pracownicy będą swobodnie zadeklarować, do jakiej służby chcą przynależeć.
- Nie obawiamy się, że wszyscy zadeklarują przejście do służby dyplomatycznej, która będzie nieco atrakcyjniejsza finansowo od służby cywilnej. Praca w tej ostatniej też jest atrakcyjna - dodaje.
Po zmianach w resorcie pozostaną tylko cztery kategorie pracowników służby zagranicznej wydzielonej z korpusu służby cywilnej. Należeć do nich mają pełnomocnicy ambasadorów, dyplomatów zawodowych i kontraktowych oraz pracowników kontraktowych.
Zmiany będą mieć też skutki finansowe. Podział pracowników na dwa korpusy sprawi, że ci należący do służby zagranicznej nie będą mogli posiadać jednocześnie statusu urzędników mianowanych i otrzymywać z tego tytułu dodatku (obecnie ma do niego prawo połowa dyplomatów). Resort przygotował jednak dla nich rekompensatę. Dodatek służby zagranicznej ma wzrosnąć średnio ze 375 zł do 2,2 tys. zł.
MSZ podkreśla, że po zmianach pracownicy zarówno służby cywilnej, jak i zagranicznej będą mieli równy dostęp do stanowisk kierowniczych. Z takim zastrzeżeniem, że przy naborze na stanowisko wicedyrektorów powstanie możliwość przeniesienia na tę funkcję dyplomaty zawodowego (bez konkursu). Do korpusu dyplomatów mogliby być oddelegowani inni pracownicy urzędów na zasadach obowiązujących w służbie cywilnej.
Resort proponuje też, aby z aplikacji dyplomatyczno-konsularnej zwolnieni byli m.in. urzędnicy służby cywilnej, absolwenci Krajowej Szkoły Administracji Publicznej, dyplomaci kontraktowi z co najmniej trzyletnim stażem pracy w służbie zagranicznej i pozytywną oceną okresową.
Artur Radwan
Konsultacje społeczne
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu