Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Jawne numery komórek pracowników budzą wątpliwości

28 czerwca 2018

Choć dane dotyczące telefonów komórkowych uznane zostały przez sądy za informację publiczną, to jednak nie jest jasne, czy rzeczywiście stanowią informację o działalności organów

Przez pierwszy okres funkcjonowania ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r. nr 112, poz. 1198 z późn. zm.) wnioskodawcy (czyli każdy z nas, bo każdemu przysługuje prawo do dostępu do informacji publicznej) zwracali się o np. o udostępnianie dokumentów dotyczących pracy organizacji i funkcjonowania urzędów administracji państwowej, wynagrodzeń pracowników administracji, kosztów związanych z działalnością danego urzędu.

Sądy jednomyślne

Obecnie tendencje związane z wnioskowaniem o udostępnienie informacji publicznej sięgają znacznie głębiej, a wnioskodawcy coraz śmielej formują swoje wnioski, pytania o adresy e-mailowe pracowników administracji państwowej, o treść korespondencji e-mailowej, o numery telefonów służbowych, billingi coraz częściej znajdują swój finał w postępowaniu sądowym.

Ciekawe są wyroki dotyczące numerów służbowych telefonów osób pełniących funkcje publiczne w administracji państwowej. Przytoczę jedynie dwa z nich, pierwszy to wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 30 maja 2012 r. (syg akt IV SAB/Wr 36/12). Sprawa dotyczyła skargi na bezczynność organu i nieudzielanie informacji na temat wszystkich numerów telefonów komórkowych pracowników organu. Podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej stanął na stanowisku, iż "pod pojęciem sprawy publicznej w jej najszerszym ujęciu należy rozumieć te źródła informacji, które powstają w związku z działaniem (zaniechaniem) podmiotu zobowiązanego oraz jego funkcjonariuszy w zakresie wynikającym z wykonywania zadań i kompetencji publicznoprawnych, a także szeroko rozumianym dysponowaniem majątkiem publicznym. Bezsporne jest, że przedmiotowa informacja - wykaz wszystkich numerów telefonów komórkowych pracowników (...) wykracza poza zakres określony w ustawie o dostępie do informacji publicznej".

Ponadto poinformowano tylko, że telefony komórkowe zostały zakupione "dla części pracowników funkcyjnych z przeznaczeniem do użytku wewnętrznego w celu zapewnienia stałego kontaktu pracodawcy z pracownikami w godzinach pracy, podczas wykonywania swoich obowiązków".

W postępowaniu sądowym podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej podniósł ponadto, iż "pracownicy nie są zobowiązani do wykorzystywania telefonów komórkowych w kontaktach z klientem, udostępnienie numerów telefonów komórkowych do publicznej wiadomości oznaczałoby zmianę ich pierwotnego przeznaczenia".

Wrocławski WSA w uzasadnieniu wskazał, iż "informacją publiczną w rozumieniu ustawy jest każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych (...). Zatem jest nią treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej, treść wystąpień, opinii i ocen przez nie dokonywanych niezależnie, do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą. Dodał, iż by konkretna informacja posiadała walor informacji publicznej, musi się odnosić do sfery faktów". Nie miał też wątpliwości, że informacja o numerach telefonów służbowych oraz adresach poczty elektronicznej wraz z przypisaniem ich do poszczególnych komórek organizacyjnych oraz do stanowisk, stanowi informację publiczną.

W uzasadnieniu kolejnego wyroku WSA z 9 sierpnia 2012 r. wydanego w analogicznej sprawie, czytamy, iż "telefon służbowy (komórkowy) prezydenta miasta służy niewątpliwie wykonywaniu przez niego czynności służbowych, a więc jest narzędziem służącym do wykonywania powierzonych mu prawem zadań publicznych. Identyfikację tego narzędzia stanowi numer telefonu. Informacja o tym numerze wynika wprost z dokumentu dotyczącego świadczenia na rzecz dysponenta tego telefonu usługi telekomunikacyjnej. Informacja o numerze tego telefonu spełnia zatem kryteria uznania jej za informację publiczną" (o tym wyroku i jego konsekwencjach pisaliśmy szerzej w dodatku Samorząd i Administracja z 17 października)

Sądy administracyjne uznały więc, że nie budzi wątpliwości, iż informacja o numerach telefonów służbowych oraz adresach poczty elektronicznej wraz z przypisaniem ich do poszczególnych komórek organizacyjnych oraz do stanowisk stanowi informację publiczną" (wyrok z 18 kwietnia 2012 r. II SAB/wa 22/12).

Podobne poglądy występują również w literaturze. Niewątpliwe wydane wyroki rozszerzają znacząco zakres definicji informacji publicznej.

Praktyczne konsekwencje

Niemniej należy zastanowić się nad praktycznymi konsekwencjami wniosków o udostępnienie numerów telefonów służbowych z znaczeniem, iż są to telefony komórkowe (a nie stacjonarne, które każdy urzędnik w godzinach swojej pracy ma na biurku). Każdy organ administracji publicznej posiada bowiem właściwe do kontaktów z podmiotami zewnętrznymi komórki organizacyjne. Zawsze na stronach BIP udostępniane są numery telefonów do takich komórek, do rzeczników prasowych czy też do innych służb odpowiedzialnych za kontakty. Telefony służbowe pracowników, w tym również osób zatrudnionych na wyższych stanowiskach, służą nieco innym celom. Uzasadnienie odmowy ich udostępnienia z powodu, iż są one "przeznaczone wyłącznie do użytku wewnętrznego w celu zapewnienia stałego kontaktu pracodawcy z pracownikami w godzinach pracy, podczas wykonywania swoich obowiązków", a "udostępnienie numerów telefonów komórkowych pracowników po godzinach pracy może doprowadzić do naruszenia sfery ich prywatności" wydaje się być racjonalne. Ustawa o dostępie do informacji publicznej miała na celu przede wszystkim praktyczną realizację art. 61 konstytucji: "obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne", wydaje się, iż może budzić wątpliwość, czy uzyskanie numeru służbowego telefonu komórkowego osoby pełniącej funkcję publiczną stanowi informację o działalności organów.

Małgorzata Terlikowska

prawnik, pracownik organów administracji publicznej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.