Przetargi ustawiane pod produkt
Katalog przesłanek odwołania do KIO powinien zostać poszerzony
Ochrona uczciwej konkurencji przy udzielaniu zamówień publicznych wymaga wzmocnienia. Najefektywniejszym sposobem byłoby wprowadzenie nowej podstawy wniesienia odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO). Artykuł 180 ust. 2 prawa zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 113, poz. 759 z późn. zm. - dalej: p.z.p.) powinien przewidywać możliwość skorzystania z tego środka wobec opisu przedmiotu zamówienia, jeżeli, zdaniem odwołującego, nie czyni on zadość wymogom art. 29 ust. 1 - 3 p.z.p.
Jedną z naczelnych zasad rządzących postępowaniem o udzielenie zamówienia publicznego jest zasada uczciwej konkurencji. Zakaz jej utrudniania dotyczy opisu przedmiotu zamówienia, ale także opisu oceny spełniania warunków udziału w postępowaniu, o czym świadczą liczne odwołania do KIO, w których wykonawcy podnoszą zarzut naruszenia art. 7 ust. 1 w związku z art. 22 p.z.p.
W postępowaniach krajowych (tj. o wartości niższej od progów unijnych), a zatem w ogromnej większości postępowań w Polsce odwołanie przysługuje jednak wyłącznie wobec czynności wskazanej w art. 180 ust. 2 p.z.p.: wyboru trybu negocjacji bez ogłoszenia, zamówienia z wolnej ręki, zapytania o cenę; opisu sposobu dokonywania oceny spełniania warunków udziału w postępowaniu; wykluczenia odwołującego z postępowania; odrzucenia oferty odwołującego. W efekcie opis przedmiotu zamówienia nie może być zaskarżony w trybie odwołania do KIO nawet wtedy, gdy rażąco i w sposób oczywisty narusza przepisy p.z.p., np. poprzez wskazanie znaków towarowych. Wykonawcy przysługuje wprawdzie prawo poinformowania zamawiającego o niezgodnej z prawem czynności, jednak wyłącznie do zamawiającego należy ocena zarzutów.
Katalog podstaw wniesienia odwołania został sformułowany w noweli z 4 września 2008 r. Przed nowelizacją odwołania były dopuszczalne jedynie w postępowaniach unijnych (tj. o wartości równej lub wyższej niż progi unijne). Ustawodawca słusznie uznał, że protest jest środkiem nieefektywnym i dopuścił możliwość wniesienia odwołania w postępowaniach krajowych, jednak wyłącznie wobec czynności naruszających "najistotniejsze interesy" wykonawców.
Praktyka udzielania zamówień publicznych dostarcza nazbyt wielu przykładów ustawiania przetargów pod konkretny produkt. Zapewne wiele z nich nie wychodzi na jaw. Zamawiający opisując przedmiot zamówienia, potrafi kierować się nie tyle obiektywną potrzebą, ile przekonaniem o wysokich walorach preferowanego produktu. Eliminuje tym samym podmioty, które są w stanie zaoferować towar konkurencyjny. Czy taka praktyka nie godzi w najistotniejsze interesy wykonawcy?
W takiej sytuacji niezrozumiałe jest wyłączenie możliwości zaskarżenia do KIO opisu przedmiotu zamówienia. Tym bardziej, że przecież podniesienie zarzutu odnośnie opisu warunków udziału w postępowaniu, a zatem zarzutu w swym charakterze bardzo zbliżonego, jest dopuszczalne.
dr Maciej Lubiszewski
Wydział Prawa i Administracji Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu